Wartości kreatywności w dzisiejszych czasach nie trzeba podkreślać. Piszą o niej w gazetach, mówią w radiu, akcentują szkoleniowcy i psychologowie. Można niemalże powiedzieć: „otwieram lodówkę, a tam…”. Umiejętność szukania innych rozwiązań danego problemu, a nie sięganie do pomocy innych (lub Google), wymaga odwagi
artykuł Absolwenci Zorganizowanie stowarzyszenia absolwentów Udział w organizowaniu spotkań absolwentów Wysyłanie do absolwentów gazetki szkolnej Zasadzenie na terenie szkoły drzewek dla uczczenia wybitnych wychowanków Zorganizowanie na terenie szkoły wystawy prezentującej osiągnięcia absolwentów Ekologia Pomoc w organizowaniu stojaków na rowery i utrzymaniu ich Przygotowanie kampanii "Poznaj swoje środowisko" Sadzenie drzew, krzewów i kwiatów, praca nad zakładaniem parków miejskich Praca nad wykrywaniem źródeł zanieczyszczania środowiska Akcja na rzecz wyznaczania dróg wyłącznie dla rowerów Zorganizowanie obchodów Dnia Ziemi, dni sprzątania Ziemi itp. Opracowanie długofalowego i ogólnoszkolnego programu ochrony środowiska (powołanie przy Komisji do spraw środowiska naturalnego) Zorganizowanie sesji poświęconej sprawom środowiska Przedstawianie władzom samorządowym rezolucji w sprawie ochrony środowiska Imprezy towarzyskie Podwieczorek dla nauczycieli i pracowników obsługi Zabawy (Walentynki, święto Wiosny itp.) Poczta walentynkowa Zabawa na wrotkach lub łyżwach Zabawa pożegnalna dla maturzystów Uroczysty bal Piknik dla ... Uroczysty bankiet dla całej szkoły Wspólne śniadanie na boisku szkolnym Zabawa zapoznawcza dla pierwszych klas Uroczysta kolacja Koncerty: rockowe, folkowe, country, itd. Zabawa noworoczna Kolacja ze wspólnego garnka Zabawa ludowa Festiwale Jazda na sianie (czyli letni kulig) Kulig Rajd pieszy Lekcje tańca Bal przebierańców Konkursy Konkurs na wybór flagi szkoły (klasy), godła, pieczęci, maskotki, piosenki Współzawodnictwo między klasami w zdobywaniu środków na różne cele charytatywne Konkursy świąteczne na najbardziej pomysłową dekorację sali, korytarza Dzień sportów alternatywnych (hula-hop, rzut talerzykami, walka na poduszki, itp) Kontakty z uczniami Przeprowadzanie otwartych zebrań Rady Uczniowskiej Zapraszanie osób nie będących członkami Rady do udziału w pracach komisji Regularne składanie ogółowi uczniów raportów o pracy Rady Zbieranie opinii uczniów Powołanie Komisji skarg Odwiedziny członków Zarządu w klasach i ich rozmowy z uczniami o nurtujących ich problemach Organizowanie Forum Uczniowskiego Kontakty z nauczycielami Organizowanie imprez sportowych dla uczniów i nauczycieli Wysyłanie kart urodzinowych do nauczycieli Zapraszanie nauczycieli na śniadania w stołówce szkolnej Zorganizowanie dni uznania nauczycieli Zapraszanie nauczycieli na zebrania Rady Uczniowskiej Zorganizowanie klubów dyskusyjnych uczniów i nauczycieli Przeprowadzanie wywiadów z nauczycielami do gazetki szkolnej Zorganizowanie dnia, w którym uczniowie przejmują rolę nauczycieli Dostarczanie nauczycielom kopii protokołów ze spotkań Rady Uczniowskiej Przeprowadzenie konkursu "Rozpoznaj nauczyciela na podstawie zdjęcia z dzieciństwa" Powitanie jesienią nowych nauczycieli (żegnanie odchodzących) Zorganizowanie uczniów do pomocy nauczycielom na kilka dni przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego Opublikowanie w szkolnej gazetce kalendarza imienin nauczycieli Zorganizowanie aukcji rzeczy zagubionych Kontakty z rodzicami Zachęcanie rodziców do czynnego uczestnictwa w pracach Rady Rodziców Prośba o pełnienie dyżurów podczas imprez szkolnych Wysyłanie podziękowań do rodziców, którzy pomagają w realizacji planów Rady Uczniowskiej Zapraszanie rodziców na spotkania Rady Kontakty z administracją Ustalenie planu regularnych spotkań uczniów z dyrekcją szkoły Dostarczanie protokołu po każdym spotkaniu Rady Uczniowskiej Założenie Uczniowskiego Komitetu Doradczego Zapraszanie pracowników administracji i ich współmałżonków na imprezy organizowane przez uczniów Nagrody, wyróżnienia i stypendia naukowe Przyznawanie nagród za wiedzę lub wykonanie konkretnych zadań Przeprowadzanie otwartych zebrań na temat sposobu podziału stypendiów Przygotowanie nagród dla absolwentów kończących szkołę Nakłonienie poszczególnych pracowni lub kółek do opracowania kryteriów przyznawania nagród w ich specjalności Spotkanie z miejscowymi biznesmenami i przedstawicielami władzy w celu ustalenia funduszu stypendialnego Wymyślenie stałego sposobu uhonorowania uczniów wyróżniających się (tablica honorowa, plakietka, prezentacja w gazetce, "sala chwały" itp) Zbieranie informacji o możliwościach zdobycia stypendiów na wyższych uczelniach Zaproszenie przedstawicieli uczelni odpowiedzialnych za sprawy finansowe na spotkanie z zainteresowanymi uczniami najstarszej klasy Założenie stowarzyszenia (oddziału) uczniów wybitnych Postawa obywatelska Odgrywanie zebrań politycznych Pożyczenie sprzętu do głosowania na szkolne wybory Wprowadzenie do programu szkolnego lekcji z przywództwa Czuwanie nad przebiegiem różnych wyborów w szkole Zorganizowanie modelu ONZ w szkole (posiedzenie ONZ, poszczególne klasy są reprezentantami różnych krajów) Udział w posiedzeniach władz lokalnych Zapraszanie przedstawicieli władz lokalnych i administracji państwowej na spotkania z uczniami Poznawanie pracy ludzi dorosłych przez całodzienne towarzyszenie im w pracy Współpraca z organizacjami działającymi na rzecz społeczności lokalnej Postawy uczniów Zorganizowanie kampanii na rzecz poprawnego zachowania uczniów na imprezach sportowych Przeprowadzenie wśród uczniów anonimowej ankiety "Czy lubisz swoją szkołę?" Przeprowadzanie wśród uczniów sondaży w sprawach ważnych dla życia szkoły i nie tylko Zdobycie zgody na przeprowadzanie przez członków zarządu dyskusji podczas lekcji Przeciwdziałanie wandalizmowi Zbieranie opinii uczniów w kwestiach politycznych i społecznych Przeprowadzanie dyskusji (w tym panelowych) na tematy interesujące uczniów Przyznawanie nagrody "cichego bohatera" osobie, która przyczyniła się do dobrej atmosfery w szkole, ale jest niedoceniania Organizowanie dyskusji między nauczycielami i uczniami na temat problemów szkolnych Poradnictwo Zorganizowanie dnia orientacji zawodowej Zorganizowanie dnia informacji o studiach wyższych Zorganizowanie dnia informacji o kształceniu zawodowym Prowadzenie biblioteki informacji o zawodach Zrobienie spisu katalogów wyższych uczelni, które są dostępne w bibliotece szkolnej Przeprowadzenie dnia uczelni wyższej Wydanie spisu lokalnych punktów poradnictwa dla młodzieży Zorganizowanie szkolnego telefonu zaufania lub współpraca z telefonem już istniejącym Propagowanie informacji o możliwościach pracy wakacyjnej Poznawanie szkoły Zaplanowanie nowym uczniom pierwszego tygodnia w szkole Nakłonienie wszystkich organizacji do wywieszenia powitalnych haseł Odwiedziny w szkołach, z których będą się rekrutowali nowi uczniowie i spotkania z nimi Wyznaczenie starszym uczniom roli opiekunów i przewodników Nagranie filmu o typowym tygodniu w szkole i pokazywanie go nowym uczniom Przedstawienie humoreski o tym, co szkoła ma do zaproponowania Granie roli starszych sióstr i braci Urządzenie śniadania dla nowych uczniów Zorganizowanie zabawy zapoznawczej Przygotowanie przewodnika po szkole i rozdwanie go każdemu nowemu uczniowi Poproszenie wszystkich kółek o wysłanie przedstawicieli na spotkanie z nowymi uczniami Zorganizowanie specjalnego spotkania dla nowych uczniów Wręczanie świadectwa przyjęcia do społeczności uczniowskiej lub jakiegoś drobiazgu na powitanie Noszenie w tym czasie specjalnych znaczków i poinformowanie nowych uczniów, że mogą przychodzić do rady ze swoimi problemami Odwiedziny uczniów klas starszych w klasach pierwszych i wyjaśnianie różnych aspektów życia szkoły Praca na rzecz dzieci Ochotnicza praca w żłobkach, przedszkolach lub domach dziecka Ochotnicza praca w bibliotekach - czytanie i opowiadanie dzieciom bajek Udział w akcji "Gwiazdka dla każdego dziecka" Zbieranie i naprawa różnych zabawek Robienie zabawek na zajęciach w szkole Zorganizowanie ochotników do opieki nad dziećmi rodziców, którzy pracują na rzecz szkoły Prace na rzecz szkoły Pełnienie dyżurów na korytarzach Oprowadzanie wycieczek po budynku szkolnym Obsługiwanie punktów informacyjnych dla gości Prowadzenie listy absolwentów Odnowienie pokoju woźnych Umieszczenie półek na teczki w pobliżu sal gimnastycznych i stołówki Ustalenie regulaminu stołówki Negocjowanie jadłospisu w szkolnej stołówce Zachęcanie do szerszego korzystania ze stołówki Utrzymywanie tablic informacyjnych na korytarzach Zdobywanie ciekawych reprodukcji i zawieszanie ich na korytarzach Prowadzenie kroniki Pełnienie funkcji gospodarzy na imprezach szkolnych Pomoc w organizowaniu uroczystości szkolnych Prowadzenie skrzynki życzeń Zwracanie uwagi na rzeczy i miejsca, które trzeba naprawić Malowanie korytarzy i sal, troska o estetykę innych pomieszczeń Pomoc bibliotekarzom szkolnym w poszerzaniu biblioteki i w pracy z czytelnikami Troska o zieleń wokół szkoły: sadzenie drzew, krzewów, kwiatów, ich pielęgnacja Sprzątanie terenu wokół szkoły Sprawdzanie działania automatów telefonicznych Postawienie przed szkołą stojaków dla rowerów Pomoc w zbiórce pieniędzy na stroje dla drużyn sportowych, zespołów muzycznych, przywódców, kibiców Prowadzenie kampanii na rzecz statutu szkoły Zaplanowanie serii wykładów Praca na rzecz środowiska lokalnego Spotkania z przedstawicielami władz lokalnych w celu poznania planów rozwoju tego terenu Praca w schroniskach dla zwierząt Spotkania z przedstawicielami lokalnych organizacji zajmujących się zdrowiem Zbieranie książek i czasopism dla domów dziecka, domów opieki, szpitali Zorganizowanie i prowadzenie środowiskowego centrum młodzieży Informowanie lokalnych klubów i organizacji o pracy Rady Uczniowskiej Pomoc w tworzeniu i rozwoju miejscowego muzeum historycznego Odwiedziny w domach osób starszych i w domach starców Praca w miejskich i krajowych komisjach młodzieżowych Prezentacja pracy Rady Uczniowskiej w lokalnym radiu, TV, prasie Reprezentowanie interesów uczniów podczas debat dotyczących praw młodych ludzi Zorganizowanie w szkole wieczoru dla rodziców Zapraszanie pracowników oświaty do udziału w dyskusjach panelowych Organizowanie zbiórek na rzecz organizacji charytatywnych Poznawanie historii lokalnej i przedstawianie jej uczniom w sposób atrakcyjny Pomoc w organizacji letniego wypoczynku Praca na rzecz uczniów Urządzanie wystaw prac uczniów: rysunków, rękodzieła, fotografii, itp Prowadzenie usług przegrywania i wypożyczania taśm Propagowanie gospodarności i oszczędności na terenie szkoły Prowadzenie barku lub sklepiku szkolnego Prowadzenie biura pośrednictwa pracy dla uczniów Prowadzenie kącika rzeczy zgubionych i znalezionych Pomoc w ćwiczeniach straży pożarnej Ułożenie systemu oceny uczniów (np. przez wprowadzenie jasnego systemu punktacji) Prowadzenie uczniowskiego zakładu usługowego Prowadzenie listy wszystkich przedsięwzięć Zbieranie podpisów pod petycją w sprawach ważnych dla szkoły i środowiska Propagowanie ubezpieczeń wśród uczniów Wyeliminowanie znęcania się nad pierwszoklasistami i innych przejawów okrucieństwa Uzyskanie zniżki dla uczniów w miejscowych kinach, siłowni, itp. Koordynacja programu imprez szkolnych Wydawanie uczniom identyfikatorów Zapewnienie uczniom możliwości słuchania muzyki podczas przerw Prowadzenie szkolnego działu reklamy, z którego mogą korzystać różne szkolne koła i organizacje Zorganizowanie tablicy ogłoszeń dla uczniów Wysyłanie do chorych uczniów kartek i prezentów Założenie pogotowia pożyczkowego dla uczniów Pilnowanie porządku wśród uczniów Pomoc w nauce uczniom słabszym Prowadzenie poradnictwa dla uczniów Propagowanie imprez kulturalnych, sportowych itp. Zorganizowanie giełdy używanych podręczników Prawa i obowiązki ucznia Przygotowanie Karty Praw i Obowiązków Ucznia Wprowadzenie zmian w Statucie szkoły lub regulaminach Założenie Komisji rzecznictwa praw ucznia Wprowadzenie członków społeczności uczniowskiej do komisji układającej plan pracy szkoły Opracowanie systemu nagradzania i wyróżniania uczniów Ułożenie kodeksu honorowego i powołanie komisji rozjemczej Bieżąca informacja o wszelkich zmianach prawnych dotyczących praw i obowiązków uczniów Prezentowanie poglądów uczniów różnym grupom dorosłych Zorganizowanie Dnia Praw i Obowiązków Organizowanie prelekcji o prawach i obowiązkach ucznia Przeprowadzenie ankiety wśród uczniów, której celem jest określenie stopnia świadomości swych praw i obowiązków Publikacje Comiesięczne kalendarium imprez Broszura z propozycjami tematów na godziny wychowawcze Roczne kalendarium pracy Rady Uczniowskiej Gazeta, biuletyn informacyjny, informator o szkole Książka adresowa lub telefoniczna uczniów i dla uczniów Redagowanie działu w gazecie szkolnej lub lokalnej Regulamin Samorządu, regulamin wyborów, regulamin pracy Zarządu itp. Plan szkoły Protokoły z posiedzeń Rady Uczniowskiej Zdjęcia i życiorysy kandydatów do Rady Lista adresowa członków Rady Uczniowskiej Wyciąg najważniejszych praw i obowiązków ucznia Dokumenty zawierające prawa i obowiązki ucznia Stosunki międzynarodowe Udział w programach ONZ Współpraca z organizacjami międzynarodowymi np. CARE, UNICEF, Międzynarodowy Czerwony Krzyż, Amnesty International Zorganizowanie zabawy, z której dochód zostanie przeznaczony na UNICEF Sfinansowanie rocznej nauki ucznia z zagranicy w waszej szkole Zebranie funduszy na wysłanie ucznia do szkoły w innym kraju Zapraszanie uczniów-cudzoziemców i innych pochodzących z zagranicy członków waszej społeczności lokalnej na spotkania o ich rodakach Nagranie typowych zajęć szkolnych na taśmie i wysłanie ich do szkoły w innym kraju Nawiązanie korespondencji z klasą w innym kraju Przeprowadzenie spotkania poświęconego działalności ONZ Pomoc finansowa dla sieroty za granicą Powakacyjne spotkanie z uczniami, którzy byli za granicą: podzielenie się wrażeniami, wyświetlanie przeźroczy itp. Informowanie o specjalnych ulgach w cenach biletów dla uczniów za granicą Organizowanie dni kuchni innych krajów Spotkania z prelegentami z innych krajów Zbiórka pieniędzy na szkoły w krajach rozwijających się Założenie klubu międzynarodowego, którego zadaniem będzie poznawanie życia w innych krajach Kontakty z innymi szkołami Pomoc uczniom szkoły podstawowej w zorganizowaniu Rady Uczniowskiej Organizowanie i branie udziału w regionalnych spotkaniach rad uczniowskich Opracowanie programu wymiany uczniów ze szkołą w innym mieście lub państwie Zaplanowanie dnia lub tygodnia wymiany pomiędzy miejscowymi szkołami Utworzenie rady uczniowskiej szkół waszego terenu Zbieranie pomocy dla słabo wyposażonych szkół Rozsyłanie listów i gazetek do rad uczniowskich innych szkół Wspólne wyjazdy na spotkania regionalne Połączenie wysiłków w kampanii o sprawy polityczne ważne dla uczniów Samokształcenie "Dni edukacji alternatywnej" Proponowanie zajęć poszerzających program szkolny i rozwijających zainteresowania uczniów Opracowanie programu pomocy uczniom słabym Organizowanie dorocznych sesji, warsztatów itp. Sport Wysyłanie do graczy przed każdą imprezą sportową kilku słów dodających animuszu Zorganizowanie Klubu Kibica (szkolnej drużyny siatkówki) Organizowanie bankietów dla uczczenia wszystkich graczy Organizowanie konkursów między klasami na najczęściej kibicującą klasę Sprzedawanie podczas rozgrywek prażonej kukurydzy itp. Zorganizowanie ogólnoszkolnego konkursu na najlepsze hasła kibiców Organizowanie dni barw szkoły przed ważnymi rozgrywkami Zachęcanie do udziału w rozgrywkach sportowych dziewcząt Przeprowadzenie wyboru przywódców kibiców Przygotowanie kursów na przywódców kibiców Zorganizowanie podczas rozgrywek specjalnego sektora dla przywódców kibiców Zakupienie im megafonów i kostiumów Zaplanowanie dla całej szkoły dnia na boisku Zaplanowanie zawodów tak, aby każdy uczeń mógł w nich uczestniczyć Organizowanie sportowych rozgrywek między klasami, kółkami itp. Spotkania Zaplanowanie dyskusji panelowej Wystawienie operetki, koncertu, jednoaktówki, kabaretu itp. Zaproszenie mówców z prelekcjami Zorganizowanie zebrania z mieszkańcami miasta (dzielnicy) dla omówienia problemu Zaprezentowanie pracy niektórych pracowni szkolnych Pokazywanie w gablotach prac kółek szkolnych Spotkania z innymi szkołami (zapraszanie ich do siebie, wizyty u nich) Pokazywanie filmów, przeźroczy, kronik z podróży Przygotowanie spotkania "Kto jest kim?", aby przedstawić członków Rady Uczniowskiej Przeprowadzenie pokazowego zebrania Rady Przeprowadzenie wśród uczniów ankiety "Czym powinien się zająć zarząd samorządu?" Opracować system oceny zebrań samorządu Zorganizowanie zebrania przedstawiającego kandydatów do Rady lub ich debatę Przeprowadzenie zebrania na temat praw i obowiązków Uroczyste obchody świąt, rocznic itp.
Na początku drogi zawodowej często oka-zuje się to niemożliwe. Trzeba więc szukać innych alternatyw. Absolwent psychologii może podjąć nie tylko pracę w szpitalu czy innej placówce medycznej. Sprawdźmy zatem co można robić po psychologii, gdzie szukać pracy i jakie dziedziny są szczególnie otwarte dla zawodu psychologa!
Ruch Budzących się Szkół istnieje w Polsce od kilku lat. Stworzyła go grupa osób, które wcześniej samodzielnie szukały nowych rozwiązań w edukacji, w szkole. W Polsce liderką ruchu jest dr Marzena Żylińska, z którą rozmawiam o tym, co jest potrzebne, by wprowadzić zmiany w szkole, jak je zacząć i jak je wspiera Budząca się Szkoła. Elżbieta Manthey: Jak to się dzieje, że szkoła wkracza na drogę zmiany? Jaki jest ten pierwszy krok i co jest niezbędne, by w szkole można było coś zmienić? dr Marzena Żylińska: Trzeba najpierw wyjaśnić, że do nas zgłasza się wprawdzie szkoła, ale nigdy nie jest tak, że wszyscy nauczyciele są w tym samym czasie gotowi na zmianę. Zaczyna zawsze mniejszość, mała grupa. Dlatego czasami słyszymy głosy rozżalonych rodziców, że szkoła, do której posłali swoje dziecko jest na mapie Budzących Się Szkół, ale w klasie ich dziecka wszystko jest po staremu. Zależy do jakiego nauczyciela trafi dziecko, czy to będzie nauczyciel w drodze, otwarty na zmiany, czy zwolennik tradycyjnej kultury nauczania. Nie można też zmienić szkoły bez dyrektora. Dyrektor musi być tym dobrym duchem zmiany i mieć wizję lepszej szkoły. Ale wśród Budzących się szkół są i takie, gdzie zmiany zaczął wprowadzać pojedynczy nauczyciel, nie mając wcale dużego wsparcia. A potem zaczął zarażać innych. Nauczyciel może więc zmieniać edukację tylko na swoich lekcjach? Najłatwiej zacząć od swoich lekcji, a potem przejść na poziom szkoły. I ten pierwszy krok może być mały, to wcale nie musi być od razu rewolucja. Na przykład można odejść od jedynek i zamienić je na „jeszcze nie”. To jest mały krok, łatwy do wprowadzenia, ale zmiana, jaka za nim idzie jest ogromna. Bo „jeszcze nie” jest oceną otwierającą, daje pole do zastanowienia się, co mam dalej zrobić i jest zaproszeniem do dalszej pracy. Jedynka, ocena niedostateczna jest wyrokiem zamykającym. „Jeszcze nie” oznacza otwartą drogę. Można też zacząć od przyjrzenia się, ile czasu dzieci spędzają na odrabianiu lekcji w domu. Przyjrzeć się temu i zrobić coś, żeby dzieci miały czas na swoje pasje, odpoczynek i zabawę. Można zacząć od zorganizowania w szkole pokoju rodzicielskiego, żeby rodzice też mieli tu swoje miejsce, albo od stworzenia miejsca, w którym dzieci, będą mogły jeść śniadania jak ludzie. Tą pierwszą zmianą może być też wprowadzenie zasady, że nauczyciel wstawia do dziennika tylko te oceny, na które uczniowie wyrażają zgodę. To działa niezwykle mobilizująco i buduje u uczniów motywację wewnętrzną. Skutki są naprawdę niesamowite! Te pierwsze kroki są bardzo różne, każda szkoła zaczyna inaczej i trudno stworzyć jedną instrukcję dla wszystkich, bo każda szkolna społeczność jest inna. To specyfika oddolnych zmian. A co, jeśli ten pierwszy krok się nie uda, okaże się za trudny, albo wprowadzone rozwiązanie się nie sprawdzi? Szkoła No Bell Konstancin-Jeziorna Jeśli coś się nie sprawdza, to można się z tego szybko wycofać. Gdy zmiany wprowadzane są na poziomie klasy czy szkoły, to z nietrafionych innowacji można się szybko wycofać i szukać innych rozwiązań. Można zrobić coś innego, zacząć jeszcze raz. To właśnie największa zaleta oddolnego wprowadzania zmian, że można reagować na bieżąco. W przypadku błędu nie traci się roku lub kilku lat. Uważam, że szkoła jest tak złożonym systemem, że można ją skutecznie reformować tylko oddolnie. Zachęcamy Budzące się Szkoły, żeby dzieliły się z innymi tymi porażkami, bo takie doświadczenia wiele uczą. A kiedy ten pierwszy krok (albo drugi pierwszy krok) się powiedzie, potem kolejny, to bardzo dodaje skrzydeł, budzi ogromny potencjał, ludzie zaczynają wierzyć, że to jest ICH szkoła, że coś od nich zależy i zaczynają zgłaszać pomysły. Wtedy rolą dyrektora jest moderowanie tego procesu, tak żeby wybrać, co zrealizują najpierw, co potem, żeby nie próbować robić wszystkiego naraz. W jaki sposób ruch Budzących się Szkół pomaga w tych zmianach? W naszym ruchu Budzących się Szkół chcemy, żeby bardziej doświadczone szkoły stawały się regionalnymi centrami inspiracji, żeby nauczyciele z różnych szkół spotykali się z innymi i dzielili swoimi doświadczeniem. Szkoły robią sobie nawzajem szkolenia, zapraszają się, dzielą się wiedzą. Pokazują, co zastosowali, co robią, jak to robią. Nauczyciele w Budzących się Szkołach są otwarci na to, by stale się uczyć, by czerpać nawzajem ze swoich doświadczeń. Chętnie próbują tego, co zaobserwowali u innych. Nauczyciele, jak wszyscy ludzie, często boją się zmian. Więc gdy są do nich zmuszani, boją się i stawiają bierny opór. Tak jak ucznia nie da się zmusić do nauki, tak nauczyciela nie można zmusić do szukania nowych, lepszych rozwiązań. Do tego trzeba dojrzeć. Dlatego tak dobrze sprawdzają się inspiracje, przykłady nauczycieli, którzy już są na drodze zmian. Takie kontakty zmniejszają lęk, pokazują, że można inaczej i jak to zrobić. Człowiek, który ma takie wsparcie, ma więcej odwagi. Jaka jest rola rodziców w procesie zmian w szkole? Lekcja w SP 81 w Łodzi Bez rodziców nie da się nic zrobić. Przede wszystkim musi być współpraca. To jest też jeden z pierwszych kroków – zbudowanie szkolnej społeczności. Jeśli każda ze stron ciągnie wózek w swoją stronę, to ten wózek daleko nie zajedzie. Musimy iść w tym samym kierunku. Dziś wielu rodziców ma zapotrzebowanie na złą szkołę. Wielu uważa, że dobry nauczyciel to taki, który dużo zadaje, dużo wymaga, stawia dużo ocen i okazuje surowość. Dla nas dobry nauczyciel to ktoś, kto potrafi rozbudzić fascynacje i zainteresowania, sprawić, że dzieci będą lubiły się uczyć i nabiorą wiary w siebie. Jest ogromna różnica między nauczycielem, który realizuje podstawę programową, a nauczycielem, który uczniom stwarza warunki do rozwijanie ich indywidualnego potencjału. A u nas kształci się w znakomitej większości nauczycieli realizujących program. Zmiana potrzebna jest także w świadomości rodziców. Ich zadaniem jest zadbać o to, żeby po szkole dziecko wypoczęło, żeby się ruszało, żeby uprawiało sport, żeby miało czas na swobodną zabawę i zajmowanie się tym, co je interesuje. Bo rozwój musi być harmonijny, człowiek nie składa się tylko z mózgu. W Budzących się Szkołach są organizowane spotkania dla rodziców, żeby i oni mogli dowiedzieć się tego, jak uczy się mózg, dzielimy się lekturami, podsuwamy informacje. Ale przed nami jeszcze długa droga. Zapotrzebowanie na złą szkołę wciąż jeszcze jest u nas bardzo duże, wiele osób uważa pruski model za jedyny możliwy. Na czym polega program Budzących się Szkół ? Nie ma programu Budzących się Szkół. Nie ma, bo nie chcieliśmy, by powstał. Każda szkoła idzie swoją drogą. Nauczyciele czerpią od nas wprawdzie inspiracje – przygotowujemy kilka nowych na każdy rok szkolny – ale, droga każdej szkoły jest nieco inna. Nie mamy jednego programu, ale mamy zasady działania i każdy, kto przyłącza się do naszego ruchu, godzi się na nie. Jedną z zasad jest właśnie współpraca. Nie chodzi o to, by tylko brać udział w naszych spotkaniach, a potem iść swoją drogą. Budząca Się Szkoła to wspólnota. Jeśli ktoś się do nas przyłącza, to zgadza się na to, że będzie od nas brał i że będzie też coś dawał od siebie. Oczywiście szkoły potrzebują czasu, by coś u siebie wprowadzić i zebrać doświadczenia. Często słyszymy, ze chętnie zrobią u siebie spotkanie, ale jeszcze nie teraz. My to rozumiemy. Nauczyciele z Ukrainy z wizytą w SP 81 w Łodzi Czasami bywa, że niektórzy nauczyciele chcieliby od naszego zespołu większej pomocy. Chcieliby, żebyśmy przyjechali do ich szkoły i dali gotową instrukcję. Gdy mówimy, że nie mamy gotowego programu zmian, czują się rozczarowani. Tłumaczymy wtedy filozofię oddolnego zmieniania systemu edukacji. No i trzeba jeszcze dodać, że zgłasza się do nas coraz więcej szkół, a my nie mamy żadnego finansowania. Budząca Się Szkoła opiera się na wolontariacie. To znaczy, że nie ma jednego sposobu na wprowadzanie zmian w szkole? Budzące się Szkoły nie wypracowały jednolitego standardu dla wszystkich? Nie, nigdy nie mieliśmy takich planów. Chcieliśmy jedynie obudzić w nauczycielach chęć do zmian i dodać im odwagi do działania i do szukania własnej drogi. Każda szkoła jest przecież inna i każda idzie swoją ścieżką. Idea oddolnych zmian polega na tym, że siadamy w szkole wspólnie i pierwsze, co mamy do zrobienia, to uświadomić sobie, że to jest NASZA szkoła. I że może funkcjonować tak, jak MY chcemy, tak, żeby tym konkretnym dzieciom i nauczycielom dać to, co jest dla nich najlepsze. Oczywiście szkoły czerpią od siebie nawzajem inspiracje, nauczyciele odwiedzają bardziej doświadczone szkoły, podpatrują niektóre rozwiązania. Ale okazuje się, że kiedy już grono danej szkoły zaczyna się zastanawiać, co i jak zmienić, co i jak zrobić, to wypracowuje zestaw rozwiązań właściwych dla siebie. Na przykład w szkole Cogito w Płocku zrezygnowano z podręczników i zeszytów ćwiczeń, zamiast których dzieci tworzą samodzielnie swoje „cogitoria”, w których zbierają różne materiały, sami tworzą zadania dla siebie nawzajem, sami tworzą sprawdziany. Ich ścieżkę można by więc nazwać „Uczniowie jako twórcy materiałów”. Z kolei w Łodzi w Szkole Podstawowej Nr 81 samorząd uczniowski współdecyduje o wszystkim, co dzieje się w szkole, nie ma tam jedynek, a o tym, czy ocena zostanie wstawiona do dziennika decydują uczniowie. Z kolei w Szkole No Bell w Konstancinie-Jeziornie uczniowie decydują nawet o tym, na jakie lekcje chodzą. Warto powiedzieć, że ta szkoła została w 2017 roku najbardziej innowacyjną szkołą na świecie. Naprawdę mamy się czym dzielić z innymi! Ile szkół, tyle pomysłów. Co w takim razie łączy Budzące się Szkoły? Szkoła Cogito w Płocku Główną ideą ruchu jest hasło Od kultury nauczania do kultury uczenia się. Budząca się Szkoła jako ruch jest źródłem inspiracji do realizacji tego hasła. Na przykład na ten rok szkolny mamy trzy pomysły, które propagujemy: „Uczniowie jako twórcy materiałów” czyli inaczej organizujemy lekcje, robimy mały przewrót kopernikański – wstrzymujemy nauczycieli i uruchamiamy uczniów. Druga inspiracja to „Szkolne biuro podróży” – zachęcamy klasy, żeby się do nas zgłaszały, kontaktujemy je ze sobą i potem uczniowie z dwóch szkół z różnych miejscowości samodzielnie organizują sobie wycieczki – odwiedzają się nawzajem – a cały program, organizację, pobyt planują i realizują wspólnie uczniowie obu szkół, komunikują się ze sobą, wspólnie ustalają, nawiązują ze sobą relacje jeszcze zanim się spotkają. Trzeci pomysł na ten rok to „Wywiadówki inaczej”. Wywiadówki powinny być spotkaniami trzech stron: rodziców, nauczyciela i ucznia. Takie spotkania mogą prowadzić uczniowie, przecież to o nich tu chodzi. Jak się nad tym głębiej zastanowić, to rozwiązanie, które polega na tym, by rozmawiać o sprawach dzieci bez głównych zainteresowanych, jest co najmniej dziwne. Chodzi nam przecież o to, by szkoła przygotowała uczniów do życia, więc powinniśmy przestać ich obsługiwać i zacząć tworzyć okazje do tego, by mogli wyrabiać w sobie poczucie sprawstwa, by uczyli się rozwiązywać swoje problemy i by mogli przejmować odpowiedzialność za swój proces uczenia się. Kilkanaście naszych szkół już prowadzi takie „wywiadówki inaczej”, tam najpierw dziecko samo mówi, co mu się udało, nad czym teraz pracuje i co chce osiągnąć w najbliższym czasie. Niektóre szkoły poszły jeszcze dalej i dają dziecku możliwości, by samo mogło określić, czego potrzebuje, żeby poradzić sobie z trudnościami. Każdy z tych trzech pomysłów jest sposobem na upodmiotowienie uczniów. Dzieci powinny być w szkole aktywne, bo człowiek uczy się wtedy, gdy działa. Dziś są często boleśnie biernie i ta bierność jest dla wielu z nich – szczególnie tych najbardziej kreatywnych – największym problemem. Dlatego promujemy kulturę uczenia się i zachęcamy nauczycieli do wprowadzania metod aktywizujących. Największym wrogiem efektywnej nauki jest nuda. Z dobrej lekcji znudzony może ewentualnie wyjść nauczyciel, a uczniowie powinni być zmęczeni. Nigdy odwrotnie! Organizujemy konferencje warsztatowe, spotkania w naszych szkołach, zapraszamy na wizyty studyjne. Kolejna konferencja odbędzie się w kwietniu w Konstancinie. Chcemy pokazać, że zajęcia mogą wyglądać zupełnie inaczej, a uczniowie wykorzystują swój potencjał tylko wtedy, gdy mogą uczyć się w sposób aktywny. I musimy pamiętać, ze motywacja jest pochodną ciekawości poznawczej. c Od lewej dyrektorki szkół: Luiza Kalinowska-Skutnik – Szkoła Cogito z Płocka, Izabella Gorczyca – szkoła No Bell Konstancin-Jeziorna, Bożena Będzińska-Wosik – SP 81 w Łodzi oraz Marzena Żylińska. c Marzena Żylińska – zajmuje się metodyką, neurodydaktyką oraz twórczym wykorzystaniem nowych technologii w edukacji. Od wielu lat prowadzi szkolenia dla nauczycieli, tworzy materiały dydaktyczne, jest autorką licznych artykułów i dwóch książek: „Między podręcznikiem a internetem” i „Neurodydaktyka. Nauczanie i uczenie się przyjazne mózgowi”. Przez wiele lat kształciła przyszłych nauczycieli i prowadziła seminaria metodyczne, obecnie jest zaangażowana w tworzenie ruchu Budzących się Szkół. Od wielu lat zajmuje się również tworzeniem materiałów dydaktycznych umożliwiających uczniom rozwijanie kreatywności, autonomii i krytycznego myślenia. Marzy o szkołach, do których i uczniowie i nauczyciele będą chodzić z radością. Wierzy, że wszystko jest możliwe, o ile sami uwierzymy, że mamy wpływ na to, jak wygląda świat wokół nas. c c Elżbieta Manthey – założycielka Juniorowa, dziennikarka, blogerka, mama Tymona i Marysi. Studiowała filozofię i dziennikarstwo. Pisze dla Gazety Wyborczej, wcześniej – dla miesięcznika „GaGa”, kwartalnika „Twój Junior”. Angażuje się w różne działania na rzecz lepszej edukacji i świata przyjaznego dzieciom. Uwielbia książki, panoramę z Wielkiej Rawki w Bieszczadach, podróżowanie z mężem i dziećmi oraz spotkania z przyjaciółmi. c foto: z archiwum szkoły No Bell Konstancin-Jeziorna, szkoły Cogito w Płocku, SP 81 w Łodzi oraz Budzącej się Szkoły
Można także przynieść gałęzie jodły, które pięknie przystroją świąteczny stół. Wszystko to stworzy naprawdę magiczną atmosferę. Sprawdź: To najlepsze prezenty dla sześciolatków na Święta. Podpowiadamy, jaki prezent dla sześciolatka wybrać Wigilia klasowa – zabawy. Co można robić na wigilii klasowej?
Wyniki rekrutacji do szkół ponadpodstawowych w zależności od regionu będą ogłaszane od 19 do 22 lipca 2022 roku. „Co jeśli nie dostałem/łam się do żadnej szkoły średniej?” – pytają uczniowie. Bez obaw, jest jeszcze rekrutacja uzupełniająca. Można także odwołać się od tej decyzji, składając u dyrektora szkoły właściwy wniosek. Wyjaśniamy, co zrobić w momencie, gdy nie zostaliśmy przyjęci do wymarzonej szkoły, także w drugiej turze oraz jak złożyć wniosek w rekrutacji uzupełniającej. Co zrobić, gdy nie dostanę się do żadnej szkoły?Uczniowie zastanawiają się, co zrobić, gdy nie dostało się do żadnej ze szkół średnich. Przede wszystkim nie należy panikować. Na pewno nie będzie takiej sytuacji, że zostaniemy bez szkoły od września. Obowiązek szkolny obowiązuje bowiem do 18. roku życia. Co więc należy zrobić, gdy nie znaleźliśmy się na liście kandydatów zakwalifikowanych?Pierwszą opcją jest odwołanie się od decyzji o niezakwalifikowaniu. Należy złożyć w tej sprawie odwołanie do dyrektora szkoły. W ciągu siedmiu dni od podania do wiadomości list kandydatów przyjętych i nieprzyjętych rodzic może złożyć wniosek o uzasadnienie, dlaczego dziecko się nie zakwalifikowało. Wówczas szkoła ma pięć dni, by sporządzić takie uzasadnienie. Od tego momentu rodzic ma siedem dni na wniesienie odwołania. Wówczas dyrektor przez kolejnych siedem dni musi rozpatrzeć odwołanie. Rekrutacja uzupełniająca do szkół średnich. Jak złożyć wniosek?Niezależnie od składania odwołania, powinno się wziąć udział w rekrutacji uzupełniającej, która również odbywa się w innych terminach w zależności od województwa (tabela dat znajduje się poniżej). W jaki sposób to zrobić? Rekrutacja uzupełniająca wygląda podobnie jak ta podstawowa. Kandydaci ponownie składają wnioski o przyjęcie do wybranych szkół. Jeśli rekrutacja podstawowa odbywała się elektronicznie, najprawdopodobniej tak też będzie wyglądała rekrutacja uzupełniająca. Warto jednak dowiedzieć się szczegółów w konkretnej szkole lub na stronach lokalnego samorządu. Niektóre szkoły wymagają by wnioski złożyć bezpośrednio w placówce. W dniach 5-16 sierpnia 2022 roku zostaną podane listy kandydatów zakwalifikowanych w rekrutacji uzupełniającej. Wówczas należy potwierdzić wolę uczęszczania do konkretnej rekrutacji uzupełniającej 2022/2023Uczniowie, którzy nie dostali się do szkół w tzw. pierwszej turze, zastanawiają się, kiedy jest rekrutacja uzupełniająca. Podajemy terminy dla poszczególnych województw:dolnośląskie: 2-4 sierpnia (do godz. kujawsko-pomorskie: 25 lipca-1 sierpnia (do godz. 25-26 lipca dla zdających egzaminy lubelskie: 29 lipca-3 sierpnia lubuskie: 2-5 sierpnia (do godz. łódzkie: 25-28 lipca (do godz. małopolskie: 27 lipca-3 sierpnia, 27-28 lipca dla zdających egzaminy mazowieckie: 1-3 sierpnia (do godz. opolskie: 2-4 sierpnia podkarpackie: 2-5 sierpnia podlaskie: 2-4 sierpnia (do godz. pomorskie: 2-5 sierpnia śląskie: 1-3 sierpnia (do godz. świętokrzyskie: 2-4 sierpnia (do godz. warmińsko-mazurskie: 26 lipca-5 sierpnia, 26-29 lipca dla zdających egzaminy wielkopolskie: 3-5 sierpnia (do godz. zachodniopomorskie: 25 lipca-1 sierpnia, 25-26 lipca dla zdających egzaminy Kiedy będą wyniki rekrutacji uzupełniającej?Na wyniki rekrutacji uzupełniającej nie będzie trzeba długo czekać. Uczniowie poznają je w następujących terminach:dolnośląskie: 16 sierpnia kujawsko-pomorskie: 9 sierpnia lubelskie: 11 sierpnia lubuskie: 12 sierpnia łódzkie: 5 sierpnia małopolskie: 9 sierpnia mazowieckie: 12 sierpnia opolskie: 15 sierpnia podkarpackie: 16 sierpnia podlaskie: 16 sierpnia pomorskie: 16 sierpnia śląskie: 12 sierpnia świętokrzyskie: 11 sierpnia warmińsko-mazurskie: 16 sierpnia wielkopolskie: 16 sierpnia zachodniopomorskie: 9 sierpnia Wówczas pojawią się listy kandydatów zakwalifikowanych i niezakwalifikowanych. Trzeba jednak pamiętać o tym, że należy jeszcze potwierdzić wolę przyjęcia w następujących terminach:dolnośląskie: 17-22 sierpnia kujawsko-pomorskie: do 11 sierpnia (do godz. lubelskie: 11-18 sierpnia lubuskie: 12-19 sierpnia (do godz. łódzkie: 5-10 sierpnia (do godz. małopolskie: do 17 sierpnia mazowieckie: 16-18 sierpnia opolskie: 17-19 sierpnia (do godz. podkarpackie: 17-19 sierpnia podlaskie: 16-19 sierpnia pomorskie: 17-22 sierpnia (do godz. śląskie: 16-18 sierpnia (do godz. świętokrzyskie: 12-22 sierpnia warmińsko-mazurskie: 26 lipca-18 sierpnia (do godz. wielkopolskie: 16-25 sierpnia zachodniopomorskie: 9-11 sierpnia Z kolei ostateczne listy kandydatów przyjętych i nieprzyjętych pojawią się:dolnośląskie: 23 sierpnia kujawsko-pomorskie: 12 sierpnia lubelskie: 19 sierpnia lubuskie: 22 sierpnia łódzkie: 11 sierpnia małopolskie: 18 sierpnia mazowieckie: 19 sierpnia opolskie: 23 sierpnia podkarpackie: 22 sierpnia podlaskie: 22 sierpnia pomorskie: 23 sierpnia śląskie: 19 sierpnia świętokrzyskie: 23 sierpnia warmińsko-mazurskie: 19 sierpnia wielkopolskie: 26 sierpnia zachodniopomorskie: 12 sierpnia Co jeśli nie dostanę się do żadnej szkoły po rekrutacji uzupełniającej?Możliwe jest niezakwalifikowanie się do żadnej ze szkół, także w rekrutacji uzupełniającej. Nie oznacza to jednak, że nie będziemy chodzić do żadnej z placówek. Za zapewnienie miejsca w szkole średniej odpowiada rada powiatu. To właśnie ten organ ma za zadanie wskazać szkołę z wolnymi miejscami i przydzielić tam uczniów, którzy nie dostali się do żadnej ze szkół, zarówno w rekrutacji podstawowej, jak i ofertyMateriały promocyjne partnera
Organizacja notatek na studiach. Notatki na studiach warto robić kreatywnie. Jeśli notujemy ręcznie, warto sięgać po kolory w postaci cienkopisów, kredek, pisaków i zakreślaczy. Wszelkie podkreślenia, wytłuszczenia i zakreślenia ułatwią późniejszą naukę. Przydatne okazują się też karteczki samoprzylepne i ozdobne taśmy.
Szkoła, jaką znamy, jest przestarzałą, bo prawie dwustuletnią instytucją, ale jej główne idee systemowe i duch dawnych czasów ciągle jeszcze znajdują swoje odbicie w codziennej praktyce edukacyjnej. Można dostrzec w niej wiele schematów, w które muszą wpisywać się wszyscy uczestnicy procesu edukacyjnego. Każdy z nas zgodzi się ze stwierdzeniem, że funkcjonowanie w szkole i nauka w niej sprawiają wiele trudności zarówno dzieciom, jak i samym nauczycielom. Również dorośli mierzą się ze zniechęceniem ze strony dzieci i ich brakiem chęci do nauki. Młodzi ludzie narażeni są na przebywanie w otoczeniu pełnym presji i rywalizacji. Wszyscy funkcjonują w niełatwych warunkach, całymi dniami przebywając w świecie, którego odzwierciedlenia próżno szukać w realnym życiu. Czym jest uczenie się i jak uczy się dziecko? Z neurobiologicznego punktu widzenia uczenie się to powstawanie trwałych zmian w zachowaniu, będących efektem doświadczenia. To proces wzmacniania już istniejących sieci nerwowych, kształtowania nowych oraz integrowania ich ze sobą nawzajem. Kiedy mózg zmuszony jest działać mechanicznie (wysłuchaj – zapamiętaj – naucz się na pamięć – nanieś na kartkę), proces prawdziwego i naturalnego uczenia się nie zachodzi. Dzieci NIE uczą się efektywnie, słuchając monologowej wypowiedzi nauczyciela, wykonując żmudne zadania w zeszycie ćwiczeń czy ucząc się na pamięć – często zupełnie bez zrozumienia – setek definicji i reguł, których treści w żaden sposób nie da się wykorzystać w naturalnym kontekście sytuacyjnym. Zapamiętują – i to tylko na chwilę – jedynie to, co naprawdę konieczne, aby zaliczyć test i dobrze napisać egzamin. Kiedy są nieustannie zmuszane do nauki, ich mózg przestaje efektywnie pracować – nie zapisuje na stałe nowych informacji i nie tworzy cennych reprezentacji w swoich określonych strukturach. Mózg młodego człowieka nie jest w stanie na długo zakodować informacji, jeśli: Nie są one dla niego wystarczająco interesujące, zrozumiałe i nie odnoszą się do jego aktualnej wiedzy o sobie i samo ich nie odkryje przez działanie (np. podczas swobodnej zabawy, doświadczeń czy eksperymentów) oraz nie będzie miało okazji sprawdzić ich sensu i znaczenia. Prezentowany materiał jest niejako wyrwany z kontekstu (z pewnej całości);Nowe wiadomości odnoszą się jedynie do wiedzy nauczyciela, który o nim opowiada, a sama nauka ma odbywać się na podstawie tylko jego uczy się w atmosferze pełnej lęku i stresu. W takich warunkach w jego mózgu zaczynają wydzielać się tzw. hormony stresu (kortyzol, adrenalina), osłabiające aktywność dopaminy oraz części mózgu (hipokampa) odpowiedzialnej za produktywne uczenie się i zapamiętywanie. [natuli2] Dlaczego nie ma uczenia się bez dopaminy? Dopamina odgrywa kluczową rolę w procesie motywacji, w uczeniu się i naturalnym rozwoju. To neuroprzekaźnik i neuromodulator, określany przez badaczy mianem substancji ciekawości, zachowań eksploracyjnych i poszukiwania nowości (ang.: novelty seeking behavior). Kiedy w płatach czołowych (w korze przedczołowej) mózgu dziecka następuje wyrzut dopaminy, zwiększa się jasność myślenia oraz wzmacnia się koncentracja. W tym czasie w jądrze półleżącym neurony wytwarzające endogenne opioidy są aktywowane przez włókna dopaminergiczne, a włókna tych neuronów rozgałęziają się szeroko w korze czołowej. W momencie, w którym dochodzi do wyrzutu opioidów, pojawia się dobry nastrój i naturalna chęć do działania – aktywacja endogennych opioidów stwarza subiektywny efekt nagrody, a sekwencja zachowań czy dane zdarzenie są dalej przetwarzane przez mózg i trwale w nim zapisane, czyli zachodzi prawdziwy proces uczenia się. Bez dopaminy proces uczenia się i długotrwałego zapamiętywania zwyczajnie ustaje. Aktywuje się ona jednak tylko w określonych warunkach. Wnioski płynące z badań nad mózgiem jasno wykazują, że aktywacja dopaminy i hipokampa, a w rezultacie efektywne uczenie się i trwałe zapamiętywanie mogą nastąpić tylko wówczas, kiedy dzieci: Same chcą się czegoś nauczyć (kiedy odczuwają wewnętrzną potrzebę poznania i zrozumienia czegoś nowego).Mogą uczyć się tego, co na danym etapie rozwoju rzeczywiście je się pewnie i bezpiecznie (a ich ciało i mózg nie są zalewane hormonami stresu – kortyzolem, adrenaliną).Uczą się tego, co nowe i subiektywnie dla nich uczyć się rzeczy odnoszących się do ich aktualnych doświadczeń, aktualnej wiedzy (czyli rozumieją to, czego się uczą).Są wypoczęte i dobrze odżywione (zbilansowana dieta oraz odpowiednia ilość snu i odpoczynku wspierają koncentrację uwagi, rzeczywiste zapamiętywanie informacji oraz wewnętrzną motywację dziecka do podjęcia określonego działania).Mogą doświadczać swobodnej aktywności fizycznej (najlepiej w naturalnym otoczeniu, na świeżym powietrzu).Mogą działać, eksperymentować i popełniać się w grupie (najlepiej zróżnicowanej wiekowo).Mają możliwość podążania za dorosłymi, którzy wzbudzają ich entuzjazm, dodają im siły i odwagi do podejmowania nowych wyzwań. Przeczytaj: Jak uczy się mózg i dlaczego szkoła nie wspiera naturalnych procesów uczenia się? System edukacyjny w obecnym kształcie nie wspiera tych procesów, a tym samym nie przyczynia się do zdrowego rozwoju poznawczego, emocjonalnego i społecznego uczących się. Warto przyjrzeć się więc temu, co w szkołach tradycyjnych oddziałuje najbardziej niekorzystnie na proces uczenia się oraz jakie elementy systemu niszczą niezwykłe zdolności, z jakimi dzieci przychodzą na świat. 1. Nauczanie frontalne Dobrze znane jeszcze z czasów naszej szkoły; nauczyciel, stojąc przodem do słuchaczy, przekazuje im informacje na temat określonego zagadnienia. Zadaniem uczniów jest zapamiętanie treści, o których mówi pedagog. Niestety taka forma nauczania jest zupełnie sprzeczna z ich potrzebami. Dzieci zapamiętują niewiele z tego, co usłyszą. Samej wiedzy o czymś także nie da się włożyć nikomu do głowy. Z najnowszych badań wynika, że podstawową i najważniejszą rolą współczesnego nauczyciela jest wspieranie uczniów w ich społecznym, poznawczym i emocjonalnym rozwoju. Ograniczenie jego funkcji jedynie do przekazywania informacji i egzekwowania ich jest poważnym błędem (2). Wiedza jest działaniem. Jest aktywnym, a nie – jak zwykliśmy sądzić – biernym procesem. Jest czymś, czego nie da się komuś przekazać samymi słowami. Dziecko uruchamia mechanizm uczenia się jedynie w sytuacji, gdy samodzielnie tworzy związki przyczynowo-skutkowe i popełnia błędy. Dzięki temu procesowi przyswaja zdobytą wiedzę i może efektywnie wykorzystać ją w wielu okolicznościach. Potrzebuje więc nie tyle uczyć się na doświadczeniach pedagoga, ile spróbować samemu je zdobyć. Co można zmienić? Gdyby forma wykładu obfitowała w porywające, humorystyczne i barwne opowieści, nawiązujące do aktualnego stanu wiedzy oraz do tego, co dzieci lubią i co je zajmuje, a dodatkowo była wykorzystywana zdecydowanie rzadziej, mogłaby stać się dla uczniów elementem wzmacniającym ich wewnętrzna motywację do nauki i odkrywania rzeczywistości. Informacje na temat niemalże każdego prawidła, tematu czy zjawiska można zamienić w fascynującą opowieść, którą pobudzi zmysły dziecka i pozwoli na produktywną pracę jego mózgu. Do dzieci warto mówić w sposób spokojny, wyraźny, ale i obrazowy, najkorzystniej jest przedstawiać im nowe zagadnienia, opowiadając krótkie historie. Wprowadzenie do tematu zajęć można przeprowadzić przy pomocy pacynek, zdjęć, kolaży obrazkowych, krótkiego filmu czy pokazu slajdów. Warto każdorazowo pobudzać wyobraźnię dzieci swobodną dyskusją w kręgu i nieszablonowymi pytaniami. 2. Konieczność uczenia się na czas W szkole dość często dzieci uczą się rzeczy niedostosowanych do ich rozwojowych potrzeb i możliwości. Program wymaga, aby przyswoili to samo w tym samym czasie i na czas… System edukacyjny często nie dostrzega faktu, że każde dziecko jest inne – ma zupełnie inne możliwości percepcji, własny sposób doświadczania, uczenia się i zapamiętywania informacji. Dzieci uczą się najbardziej efektywnie przez działanie oraz wymianę doświadczeń i informacji z innymi dziećmi, a to, czego potrzebują dowiedzieć się na danym etapie, zależne jest od wielu różnych czynników. Młodzi ludzie uczą się też w różnym tempie. Jedni potrzebują więcej czasu na zrozumienie ułamków, inni są w stanie natychmiast je pojąć i przełożyć na codzienną praktykę. Tymczasem program nauczania dokładnie określa, ile godzin w kolejnych tygodniach należy poświęcić danemu zagadnieniu. Jeśli uczeń czegoś nie zrozumie, zwykle nauczyciel nie ma możliwości, aby ponownie bądź kilkukrotnie mu to objaśnić. Wszystko odbywa się więc trochę na czas – nauczyciele mają przecież obowiązek rozliczania się ze swoich wyników pracy, w tym z realizacji danego materiału. Co można zmienić? Częściej umożliwiać dzieciom prace projektowe. Młodzi ludzie mogą wtedy dzielić się swoimi pomysłami, brać odpowiedzialność za wspólne zadanie, ale co najważniejsze – uczyć się od siebie nawzajem. Uczniowie, którzy szybciej przyswoili nowy temat, mogą wspierać tych, którzy mają z nim jeszcze jakieś trudności. Praca w grupie wspiera również dziecięcą kreatywność, bo – jak mówi stare powiedzenie – „co dwie głowy, to nie jedna”… 3. Uczenie się pod egzaminy i testy (schemat jednej właściwej odpowiedzi) We współczesnej szkole dzieci uczą się, że na każde pytanie jest tylko jedna właściwa odpowiedź. Efekt jest taki, że po kilku latach przestają już kwestionować narzucone im teorie, zadawać pytania i szukać nowych wyzwań… Jak pokazują wyniki badań na temat tak zwanego rozbieżnego myślenia – aż 98% dzieci w wieku od 3 do 5 lat posiada naturalną zdolność do twórczego myślenia na poziomie geniuszu, jednak po ukończeniu szkoły tylko 2% z nich osiąga ten wynik. Myślenie rozbieżne to nieodłączny element kreatywności – to umiejętność dostrzegania różnych możliwych odpowiedzi na określone pytanie oraz zdolność do interpretacji zjawisk, a nie poszukiwanie odpowiedzi według standardowego schematu i podawanie „jedynego właściwego” rozwiązania (np. podczas rozwiązywania testów jednokrotnego wyboru). Nieopisana moc wyobraźni maluchów i ich kreatywność z biegiem lat zwyczajnie zanikają… Problem ten jest istotnie związany z tzw. efektem zwrotnym (washback). O istocie i różnych aspektach tego zjawiska mówi się już od lat 90. XX wieku. Washback to nic innego jak wpływ testowania na proces nauczania i uczenia się. Ten wpływ nie jest pozytywny – uczymy pod testy i egzaminy. Przekazujemy wiedzę, która zwykle jest bezużyteczna w dorosłym życiu, i tworzymy przy tym jednostki pozbawione umiejętności twórczego myślenia. To ogromny problem współczesnej edukacji: zamiłowanie do testowania z umiejętności dokonywania „właściwych” wyborów. Co można zrobić? Jak najczęściej umożliwiać dzieciom zadawanie pytań oraz umiejętnie na te pytania odpowiadać (zawsze odnosić się do ich doświadczeń i aktualnej wiedzy o świecie). Warto też możliwie często pozwalać dzieciom na wyszukiwanie wielu rozwiązań i samodzielne wyciąganie wniosków. 4. Brak możliwości popełniania błędów Badacze od lat podkreślają, że rzeczywiste uczenie się następuje tylko wówczas, kiedy dziecko ma możliwość popełniać (nawet wielokrotnie) te same błędy. W szkole pomyłki z założenia traktowane są jako oznaka bycia słabszym i mniej kompetentnym. Takie podejście potęguje w dzieciach strach przed działaniem i szukaniem rozwiązań. Gdy uczeń poddawany jest krytyce i nie ma możliwości popełniania błędów, w jego w mózgu ustają procesy odpowiedzialne za efektywne uczenie się i zapamiętywanie. Tom Eichele – specjalista od neuroobrazwoania z norweskiego Uniwersytetu w Bergen – razem z międzynarodowym zespołem psychologów i neurologów odkrył, że w mózgu człowieka po tym, jak popełni on jakiś błąd, aktywuje się tzw. układ nagrody, naturalnie motywujący go do wykonania w przyszłości tej samej czynności, ale już prawidłowo. Zapis pracy mózgu w czasie powtarzania błędnie wykonanej czynności pokazuje, że mózg zaczyna koncentrować się na szukaniu nowych rozwiązań i analizie sytuacji po to, by ostatecznie poprawnie wykonać dane zadanie. Traktuje więc popełnianie błędów jako pozytywne wzmocnienie. Jeśli nie pozwala się dziecku na błędy, jego mózg nie ma okazji do aktywowania obszaru odpowiedzialnego za wyszukiwanie nowych sposobów radzenia sobie z problemami. Co można zrobić? Pozwolić dzieciom się mylić i wspierać je w chwili, w której po raz kolejny próbują podjąć się tego samego zadania, kiedy pragną doświadczyć tego, co wcześniej im się nie powiodło. Nie krytykować za to, że zrobiły coś inaczej, niż oczekiwaliśmy, i nie krytykować ich za to, że popełniają błędy. Aby dzieci mogły zdrowo i twórczo się rozwijać, muszą otrzymać akceptację i zgodę dorosłych na mylenie się. 5. Konieczność siedzenia w ławkach Dzieci w szkole spędzają średnio 6 godzin dziennie. Zwykle cały ten czas (nie licząc lekcji WF-u i krótkich przerw) siedzą ławkach. Trudno jest im wytrzymać w bezruchu, dlatego nierzadko zdarza się, że zaczynają się kręcić, rozmawiać czy nerwowo odwracać. Konieczność siedzenia w ławkach w żaden sposób nie pomaga efektywnie się uczyć i długotrwale zapamiętywać. Mózg dziecka, tak jak i jego ciało, potrzebuje ruchu i różnorodnych aktywności. Nie będzie rozwijał się optymalnie, jeśli uczeń będzie zmuszony spędzać w ławce wiele godzin. Dzieci potrzebują wyrażać siebie przez aktywność fizyczną i jak najczęstsze przebywanie na świeżym powietrzu. Wówczas ich mózg się dotlenia i wchodzi w stan „naturalnego relaksu”, dzięki czemu wzrasta wewnętrzna motywacja do nauki. Dzieci dużo chętniej angażują się w zajęcia, które w widoczny sposób wiążą się z aktywnością ruchową. Naukowcy podkreślają też, że codzienny ruch na świeżym powietrzu i kontakt z naturą pozwalają na zredukowanie stresu u dzieci, a w rezultacie znacznie zwiększają wydajność ich pamięci, poprawiają koncentrację, a nawet stabilność emocjonalną. Dzieci, które cieszą się regularnym kontaktem z przyrodą, mają również spokojniejsze relacje z innymi. Niestety szkoła nie uwzględnia tych faktów w procesie kształcenia (3). Co można zrobić? Częściej wychodzić na zewnątrz, nawet podczas zajęć. Pozwolić dzieciom – również podczas przerwy lekcyjnej – na spędzanie czasu na dworze: w parkach, na placach zabaw czy w lesie. Niech doświadczają natury i ulubionych aktywności. 15 minut biegania po trawie, wspinaczki, jazdy na rolkach czy rowerze (mimo kilku nieodrobionych prac domowych) może przynieść ich umysłom odprężenie i relaks, które dodadzą im dobrej energii na kolejne godziny nauki. Otwarty umysł to chłonny umysł. 6. Chroniczny stres oraz przeładowanie dużą ilością nauki System edukacyjny w obecnym kształcie wywiera na dzieci dużą presję, w rezultacie żyją one szybko i intensywnie. Ilość wiedzy, jaką muszą zapamiętać w ciągu choćby jednego dnia, jest ogromna, a treści – bardzo różnorodne. Ich mózg szybko staje się przeładowany potokiem informacji, co wpływa niekorzystnie na rozwój innych cennych umiejętności, do których przekazywana wiedza nie jest w ogóle potrzebna, np. działanie w grupie, komunikacja interpersonalna, przedsiębiorczość, kreatywne myślenie. Duża liczba zadań domowych i nauki wywołuje stany silnego napięcia emocjonalnego. Kiedy mózg dziecka ciągle doświadcza stresu i związanych z nim trudnych emocji, jego wydajność drastycznie spada. Wieloletnie badania potwierdzają, że długotrwały i powtarzający się stres „może zakłócić delikatną równowagę systemów reagowania na stres w mózgu dziecka, powodować zaburzenia koncentracji oraz zapamiętywania informacji, a niekiedy również śmierć komórek w określonych strukturach mózgowych” (4). Szkoła musi sprawnie realizować program nauczania, a dzieci muszą nadążać za tym, co dzieje się na lekcji i poza nią. Kiedy nie są w stanie tego zrobić, rodzi się w nich wiele trudnych emocji. Niestety taki stan rzeczy nie pozwala efektywnie się uczyć. Co można zrobić? Nie zadawać dzieciom zbyt wielu zadań domowych (każdego wieczoru uczniowie spędzają nad odrabianiem lekcji średnio około 2 godzin), ale również zrezygnować z zadawania ich na weekendy, święta i ferie. Zapraszać młodych ludzi do wykonywania podczas każdych zajęć prostych ćwiczeń relaksacyjnych (przez zaledwie 5 minut!). Wsłuchiwanie się w dźwięki natury, ćwiczenia rozluźniające mięśnie ciała i szyi oraz proste ćwiczenia jogi oddechowej to tylko kilka możliwości. Nie traktować ocen, jakie otrzymują dzieci, jako rzetelnej informacji o ich wiedzy o świecie. Z życiowej perspektywy oceny nie są tak ważne i niewiele mówią o dziecku. To, co naprawdę jest istotne, to zdrowie emocjonalne i psychiczne. Nie każdy przedmiot musi być dla dziecka interesujący, nie każdy musi (i z pewnością tak nie będzie) przydać się mu w dorosłym życiu. Bądźmy uważni na dzieci, pozwólmy im więcej wypoczywać i wspierajmy je w nauce regulacji emocji, bo to właśnie z tej umiejętności będą korzystać przez całe życie. 7. Niedostrzeganie istoty relacji uczeń–nauczyciel System edukacyjny nie zauważa jeszcze jednej kluczowej kwestii związanej z efektywnym zapamiętywaniem (uczeniem się). Nie uwzględnia istoty relacji nauczyciel–uczeń oraz różnic w zakresie odbioru i rozumienia rzeczywistości przez obie strony. „Szkoła to suma relacji uczniów i nauczycieli. Jej jakość to w znacznej mierze jakość wymiany informacji pomiędzy tymi grupami. (…) Sposób działania mózgu zmienia się z wiekiem i ma to ogromny wpływ na jego działanie. Zmienia się także sposób odpowiedzi na problemy stawiane przez środowisko. A przecież szkoła ma być miejscem, w którym uczymy rozwiązywania problemów…” – trafnie zauważa biolog, neurodydaktyk i memetyk Marek Kaczmarzyk. Umysł dziecka nastawiony jest na poszukiwanie nowych rozwiązań i podąża za tym, co ciekawe, nieznane i najbardziej korzystne dla jego rozwoju. Uczy się przez autodoświadczanie – samodzielne odkrywanie sensu i znaczeń. Umysł dorosłego bazuje na utrwalonych, pewnych i bezpiecznych algorytmach działań. Aby wejść w świat uczniów i pomóc im zrozumieć pewne zjawiska, fenomeny i paradygmaty, a w rezultacie rozwinąć bezcenne życiowe kompetencje, nauczyciele powinni zbudować z dziećmi życzliwą i empatyczną relację. Co można zrobić? Kształtować dobre relacje! Rozmawiać z dziećmi, wsłuchiwać się w ich potrzeby i trudności. Nie krytykować zachowań, a zaglądać pod ich powierzchnię . I zawsze przekazywać pozytywne komunikaty. Zdolność do wzbudzenia w dziecku zaufania i entuzjazmu jest pierwszą i podstawową dźwignią jego rozwoju i filarem, na którym buduje się jego inteligencja oraz zdrowe poczucie własnej wartości. Jak mawia znany neurobiolog, lekarz i psychoterapeuta Joachim Bauer: „Bez dobrych relacji nie ma efektywnej nauki”. Jeśli szkoła nie znajdzie miejsca na budowanie relacji i będzie nadal skupiała się jedynie na realizacji programu, nie będzie efektywnie uczyć naszych dzieci, a w rezultacie nie przygotuje ich do życia we współczesnym świecie. Jeśli ktokolwiek sądzi, że nie ma wpływu na to, co dzieje się w szkołach powszechnych – myli się. Każda próba dokonania zmian, choćby przeprowadzana małymi krokami, wpłynie w końcu na ogólną kondycję systemu edukacyjnego. Przemiany w Polsce zaczynają powoli się dokonywać, potrzeba tylko wiary i wytrwałości oraz wiedzy o naturalnych procesach uczenia się i o tym, jak winna funkcjonować szkoła, aby umożliwić dzieciom naturalny i niczym nieskrępowany rozwój. Współczesny świat to przestrzeń niezwykłych możliwości, ale i wyzwań, które zamiast przeszkodą mogą stać się prawdziwym motorem napędowym oraz kluczem do zdrowego i szczęśliwego życia. Źródła: (1). por. M. Spitzer, Jak uczy się mózg, Warszawa 2012, s. 134–135. (2). por. J. Bauer, Empatia. Co potrafią lustrzane neurony, Warszawa 2008. (3). por. C. Alvarez, Prawa naturalne dziecka, CoJaNaTo, Warszawa 2017. (4). M. Sunderland, Mądrzy rodzice. Zadbaj o prawidłowy rozwój emocjonalny swojego dziecka, Świat Książki, Warszawa 2014, s. 27.
Do klas, do których obowiązują dodatkowe egzaminy (sprawdziany uzdolnień kierunkowych, kompetencji i predyspozycji językowych, próby sprawności fizycznej), wnioski można składać do 31 maja do godziny 15.00. Wymienione sprawdziany odbędą się między 1 a 14 czerwca (dokładny termin ustala dyrektor szkoły). Pozostali kandydaci mogą
Zawsze staję po stronie dzieci i tym razem nie planuję wyjątków. Dyscyplina, porządek i ład jak najbardziej spoko, ale w granicach prawa oświatowego. Nienawidzę tego nieśmiertelnego „wy to byście chcieli praw, a obowiązkach nikt nie pamięta” jako nauczycielskiej wymówki dla odmowy realizacji jakiegoś prawa… To, że ktoś raz przeszedł przez pasy na czerwonym świetle, nie odbiera mu prawa do głosowania w wyborach parlamentarnych. Zbieram zatem TOP 5 grzechów nauczycieli, które są popełniane nagminnie. Czego nauczyciel nie może robić? 1. Skonfiskować telefonu Po prostu nie ma takiego prawa. Wypowiedział się w tej kwestii Rzecznik Praw Obywatelskich, przemawia za tym prawo. Bardzo upraszaczając: Nauczyciel może:– Poprosić cię o schowanie i wyłączenie telefonu– Wstawić uwagę za korzystanie z telefonu albo ujemne punkty z zachowania– Wstawić jedynkę ze sprawdzianu, na którym korzystałeś z telefonu, nawet jeśli nie zdążyłeś nic ściągnąć– Poprosić o odłożenie telefonu Nauczyciel nie może:– Odebrać ci telefonu– Przeglądać jego zawartości(!)Prawa konstytucyjne na które możesz się powołać: Art. 49 – Wolność komunikowania sięArt. 51 – Prawo do autonomii informacyjnejArt. 64 – Prawo do własności Mam o tym cały osobny materiał w którym dokładnie tłumaczę jak się przed tym wszystkim bronić: 2. Zabronić ci wypisać się z religii! Możesz wypisać się z religii kiedy tylko zechcesz i nie musisz się z tego tłumaczyć. Z etyki także. To są zajęcia dobrowolne i na życzenie, tak samo jak na życzenie są niektóre przystanki autobusowe. Nikt nie ma mocy prawnej, by odmówić ci wypisania się z tych zajęć, nawet na miesiąc przed wystawieniem ocen. O wypisywaniu się z religii też mam bardzo szczegółowy materiał: 3. Wstawić jedynki za gadanie! Zaskoczeni? Nie bez powodu osobna skala służy do wystawiania ocen z zachowania a zupełnie inna do ocen za osiągnięcia szkolne (wiedza, umiejętności, kompetencje). Nie możesz dostać jedynki za tzw. lekceważący stosunek do przedmiotu, bo nie ma takiego pojęcia na chemii czy fizyce, a przynajmniej ja nie znalazłam w podstawie programowej. Mądry nauczyciel może cię zapytać o to, co działo się na lekcji i w ten sposób wpisać pałę, ale za gadanie nie może. Za gadanie może wstawić co najwyżej uwagę. 4. Wstawić jedynki za makijaż i farbowane włosy. To historia dłuższa i bardziej skomplikowana i o prawdę będę walczyć jak lwica. Młode dziewczyny (i chłopcy) malują się głównie dlatego, by przykryć trądzik i dodać sobie pewności siebie. Z jakiegoś powodu nauczyciele rzucają na prawo i lewo frazesami o tym, że ważne to co w sercu, że wygląd nie ma znaczenia, ale jakoś te zasady magicznie przestają działać, gdy mówimy o nastolatce z makijażem. Niezależnie od tego jakie masz podejście do tematu – działa ta sama zasada co w punkcie trzecim. Nie ma jedynek za makijaż. Po prostu nie. I o tym też nagrałam i napisałam obszerny materiał: 5. Odmówić pełnoletniemu uczniowi samodzielnego pisania usprawiedliwień Masz 18 lat? Cudownie, możesz sam pisać sobie usprawiedliwienia. Niezależnie od tego, co sądzi na ten temat twój wychowawca, dyrektor szkoły czy nauczyciel. Jesteś pełnoletni, podejmujesz takie decyzje samodzielnie. Szkoły mają spory problem z respektowaniem tej zasady, ale o normalność walczy Rzecznik Praw Obywatelskich. Jeśli jesteście ciekawi szczegółowego uzasadnienia – odsyłam do osobnego materiału poświęconego tylko temu zagadnieniu No dobra, a teraz w skali od 1 do 5… ile z tych zasad łamali twoi nauczyciele? Jestem bardzo ciekawa! 🙂 prawa uczniaszkoła
U mnie w mieście jest moa na ''NOC GIMNAZJUM''. Polega to na tym że gimbazownia jest otwarta w nocy, i jakieś tam wie klasy nocują w szkole xd . Moim zdaniem świetny pomysł. Albo dzień np: -metala-hipstera-zielonego W podstawówce cos takiego było. Uznajmy że jednego dnia jest dzień metala i wszyscy ubierają sie na czarno, mrocznie
Z 13 na 14 czerwca uczniowie klas I LO, I EIT oraz III EIT p wraz z wychowawcami: paniami Joanną Krzoską, Moniką Kantorską Suty i panem Tomaszem Sutym spędzili noc w szkole. „Nocowanie” zaczęliśmy od rozpalenia ogniska i pieczenia kiełbasek ufundowanych przez Radę Rodziców. Syci rozpoczęliśmy mecz piłki siatkowej. Kiedy dwie drużyny walczyły o każdy punkt, pozostali grali w kosza, sędziowali lub robili zdjęcia. Po rozstrzygnięciu meczu siatkówki, odbył się bardzo emocjonujący mecz piłki nożnej. Odpocząć można było dopiero po 22 w kolejce do strzału z karabinków pneumatycznych na szkolnej strzelnicy. Niepokonani w tej rywalizacji okazali się: Marek Mazurek - zdobywca 85 punktów, tuż za nim z 83 punktami Kacper Bączkowski, a na trzeciej pozycji uplasował się Wojtek Pioterek, który zrównał się punkowo z Panem Tomaszem Sutym, lecz strzelał bliżej środka tarczy. Piąta pozycja przypadła Poli Koniec, za którą uplasowała się Pani Monika. Około godziny 24 rozpoczął się seans filmowy, a Ci którym film nie przypadł do gustu, skupili się na rozmowie. O 3 nad ranem uczniowie postanowili bawić się w chowanego! Nawet przez chwilę nie przyszło im do głowy, żeby położyć się i zasnąć, w efekcie o znów graliśmy w siatkówkę… To była aktywna noc i ciekawy sposób na spędzenie czasu w szkolnych murach. Autor: ZST
Spotykają się tylko w szkole. Przyjaciel ma też inną przyjaciółkę i przyznaje, że jest o nią strasznie zazdrosna. W wiadomości dodała jeszcze: – Jesteś osobą która nie bierze każdego głupiego zdania do siebie, a w szkole bywa różnie. Ja takie rzeczy biorę do siebie. Co mam robić? – zapytała.
Z 13 na 14 czerwca uczniowie klas I LO, I EIT oraz III EIT p wraz z wychowawcami: paniami Joanną Krzoską, Moniką Kantorską Suty i panem Tomaszem Sutym spędzili noc w szkole. „Nocowanie” zaczęliśmy od rozpalenia ogniska i pieczenia kiełbasek ufundowanych przez Radę Rodziców. Syci rozpoczęliśmy mecz piłki siatkowej. Kiedy dwie drużyny walczyły o każdy punkt, pozostali grali w kosza, sędziowali lub robili zdjęcia. Po rozstrzygnięciu meczu siatkówki, odbył się bardzo emocjonujący mecz piłki nożnej. Odpocząć można było dopiero po 22 w kolejce do strzału z karabinków pneumatycznych na szkolnej strzelnicy. Niepokonani w tej rywalizacji okazali się: Marek Mazurek – zdobywca 85 punktów, tuż za nim z 83 punktami Kacper Bączkowski, a na trzeciej pozycji uplasował się Wojtek Pioterek, który zrównał się punkowo z Panem Tomaszem Sutym, lecz strzelał bliżej środka tarczy. Piąta pozycja przypadła Poli Koniec, za którą uplasowała się Pani Monika. Około godziny 24 rozpoczął się seans filmowy, a Ci którym film nie przypadł do gustu, skupili się na rozmowie. O 3 nad ranem uczniowie postanowili bawić się w chowanego! Nawet przez chwilę nie przyszło im do głowy, żeby położyć się i zasnąć, w efekcie o znów graliśmy w siatkówkę… To była aktywna noc i ciekawy sposób na spędzenie czasu w szkolnych murach. Autor: ZST
Co można robić z chłopakiem w szkole? xd z chłopakiem, nie kolegą ;) Ostatnia data uzupełnienia pytania: 2012-11-19 16:15:12. To pytanie ma już najlepszą odpowiedź, jeśli znasz lepszą możesz ją dodać
Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? Siostry syn (12lat) został wczoraj pobity w szkole w wyniku czego ma połamany obojczyk. Oczywiście siostra z mężem dzisiaj była u pani dyrektor w szkole porozmawiać o sprawie - rodzice tamtych chłopców mają być wezwani do szkoły w celu wyjaśnienia sprawy i mam nadzieję, że wyciągnięcia jakichś konsekwencji. Co jeszcze można zrobić? a raczej co powinno się zrobić w takim przypadku? Czy trzeba zgłosić sprawę na policji i jakie są tego konsekwencje, co dalej się dzieje? jaka jest procedura? Z góry dziękuję za pomoc :-) Cezary Cichocki Konsultant SAP FI, Certified Application Associate - Fina... Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? Agnieszka Dubińska: Czy trzeba zgłosić sprawę na policji i jakie są tego konsekwencje, co dalej się dzieje? zawiadomic policje powinna dyrektorka, ba miala taki OBOWIAZEK. Jesli w obawie o kontrole, reputacje itp jeszcze tego nie zrobila, to zaniedbala swoje obowiazki. Byly takie wypowiedzi ludzi z prokuratury dotyczace innych pobic (TVNowskich). nie dajcie pozamiatac pod dywan. pozdr Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? poza tym wchodzi ewentualnie odszkodowanie od szkoły za niezapewnienie bezpieczeństwa i roszczenia do rodziców konto usunięte Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? w październiku ub roku przeszłam to samo - 12 letni syn pobity przez agresywnego kolegę z klasy (Cygana) po pierwsze - obdukcja po drugie - zmusiłam szkołę do zgłoszenia tego incydentu na policję, to ich obowiązek, mimo, ze mogą byc niechętni dzieciak już wcześniej sprawiał problemy, w związku z czym obecnie ma kuratora byliśmy wzywani na policję, przesłuchiwani, świadkowie zdarzenia również nie pozwólcie by uszło to na sucho sprawcy, dla niego byloby to przyzwolenie na dalsze takie działania, konto usunięte Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? zgadzam się z opinią przedmówców. Koniecznie zgłosić na Policję + obdukcja (będzie potrzebna Policji) koleżanka miała podobną sytuację, pobito jej syna. Szkoła próbowała "wyciszyć" sprawę. W przypadku kolejnych (oby nie) podobnych incydentów w przyszłości macie podstawę i Szkoła też o usunięcie takich uczniów ze szkoły. Procedura: przesłuchania + sankcje (kurator, nagana, wywalenie ze Szkoły, itp). Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? Witam, pisałem na ten temat niedawno do Dziennika Zachodniego, gdzie czytelniczka miała problem z agresją dzieci wobec jej dziecka, na szczęście jeszcze nie doszło do pobicia. Oto treść artykułu: "W opisywanej sytuacji samo tylko zgłoszenie sprawy na policję może niewiele dać, przede wszystkim dziecku należy zapewnić bezpieczeństwo w środowisku, w którym codziennie przebywa. Stosownie do przepisów o systemie oświaty za bezpieczeństwo ucznia na terenie szkoły odpowiadają nauczyciele, w szerszym aspekcie zaś szkoła jako jednostka organizacyjna. Przede wszystkim więc sprawę należy zgłosić dyrekcji szkoły, czy też wychowawcy klasy, bądź szkolnemu pedagogowi celem podjęcia odpowiednich działań wychowawczych wobec uczniów, działania te mogą polegać na mediacji czy też lekcjach wychowawczych, rozmowach służących określeniu rodzaju problemu. Pamiętać należy, że nieletni najczęściej nie odpowiadają na podstawie Kodeksu karnego, nie oznacza to jednak, że policja nie ma prawa zatrzymać nieletniego, nie oznacza to także, że na nieletniego nie może zostać nałożona kara. Odpowiedzialność karna nieletnich, a ściślej odpowiedzialność za popełnienie czynu zabronionego pod groźbą kary, została w polskim prawie uregulowana w dwóch aktach prawnych: Kodeksie karnym oraz ustawie o postępowaniu w sprawach nieletnich. Wskazując na te dwie ustawy należy rozróżnić sytuacje zależne od wieku nieletniego. Jeżeli nieletni dopuszcza się czynu zabronionego przed ukończeniem 13 roku życia sąd traktuje popełnienie takiego czynu jako przejaw demoralizacji nieletniego i może zastosować środki przewidziane w ustawie o postępowaniu w sprawach nieletnich takie jak dozór odpowiedzialny, dozór kuratora, umieszczenie w odpowiednich placówkach wychowawczych, upomnienia, zobowiązania do określonych zachowań bądź w ekstremalnym przypadku umieszczenie w zakładzie poprawczym. Starsze dzieci, te które ukończyły 15 rok życia, w przypadku dopuszczenia się ciężkich przestępstw takich jak zabójstwo, rozbój czy umyślne ciężkie uszkodzenie ciała innej osoby, mogą odpowiadać na zasadach określonych w kodeksie karnym. W każdym przypadku zgodnie z kodeksem karnym odpowiadają małoletni, którzy ukończyli 17 rok życia. W sytuacjach takich jak ta, w przypadku braku reakcji ze strony pedagogów, można rozważać zawiadomienie o zaistniałym problemie policji lub sądu rodzinnego, a także kuratorium oświaty. Rozważając wszelkie opcje trzeba mieć jednak na względzie także to, jakie problemy mogą się wiązać dla Pani syna w sytuacji zaangażowania organów państwa w tak szerokim zakresie, jeżeli jednak synowi grozi realne niebezpieczeństwo to nie należy zwlekać z działaniami." Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? Policja, Obdukcja, Sąd. -- Moja koleżanka, której syna sytuacja dotknęła nie bawiła się w wyrozumiałość. Podjęła szybkie kroki. --Paweł B. edytował(a) ten post dnia o godzinie 10:35 Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? Dziękuję za wszystkie porady. Z tego co wiem to dyrektorka zajęła się sprawą, ale siostra z tych nerwów nie zapytała o kwestię policji - to jest do ustalenia. Rodzice tych chłopców zostali wezwani na rozmowę i w przyszłym tygodniu ma być konfrontacja rodziców, których dzieci są zaangażowane w sprawę. Koledzy, którzy pobili mojego siostrzeńca przyszli nawet przeprosić go, ale rodzice łobuzów do siostry już nie dzwonili, bo chyba nie czuli się w obowiązku....a może to tylko nam się wydaje, że rodzice odpowiadają za czyny dzieci i też powinni poczuć się w obowiązku przeprosić albo chociaż zadzwonić i zapytać jak dziecko się czuje? już sama nie wiem..... Anna L. Lepiej, żebyś zapomniał i się uśmiechał niż pamiętał i by... Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? Każdy medal ma dwie strony... Miałam kiedyś podobną sytuację (odwrotną): mój syn był w szkole wyzywany, ośmieszany wobec kolegów, szykanowany... Nie pomagały rozmowy z wychowawcą, dyrekcją szkoły, z rodzicami, było coraz gorzej, tym bardziej, że syn nigdy nie należał do tych mniejszych. Po ok. pół roku nie wytrzymał i przyłożył porządnie swojemu prześladowcy (jestem pełna podziwu, iż wytrzymał tak długo) i nasze problemy się skończyły. Rodzice tego drugiego chłopca próbowali coś z tym zrobić, jednak po tym, co usłyszeli na policji, zrezygnowali. Od tamtej pory nikt mojemu dziecku nie dokucza, a i on nie podniósł na nikogo ręki. konto usunięte Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? Nie wiemy jaki był motyw sprawców, więc trudno to oceniać, prawda? Prawne porady autorka już otrzymała, wie gdzie się zwrócić. Powiem tylko, że gdyby to chodziło o moje dziecko to dołożyłbym wszelkich starań (oczywiście zgodnie z prawem), żeby sprawcy zostali najsurowiej ukarani, jak tylko dopuszcza prawo. Miewałem różne bójki, mniej poważne i poważniejsze w podstawówce, ale ot tak oboczyk się nie łamie. Kary godnym jest fakt, że dyrektorka w takiej sytuacji nie wezwała policji i na nią też złożyłbym skargę. Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? Anna L.: Każdy medal ma dwie strony... Miałam kiedyś podobną sytuację (odwrotną): mój syn był w szkole wyzywany, ośmieszany wobec kolegów, szykanowany... Nie pomagały rozmowy z wychowawcą, dyrekcją szkoły, z rodzicami, było coraz gorzej, tym bardziej, że syn nigdy nie należał do tych mniejszych. Po ok. pół roku nie wytrzymał i przyłożył porządnie swojemu prześladowcy (jestem pełna podziwu, iż wytrzymał tak długo) i nasze problemy się skończyły. Rodzice tego drugiego chłopca próbowali coś z tym zrobić, jednak po tym, co usłyszeli na policji, zrezygnowali. Od tamtej pory nikt mojemu dziecku nie dokucza, a i on nie podniósł na nikogo ręki. Czy to jest porada prawna? Anna L. Lepiej, żebyś zapomniał i się uśmiechał niż pamiętał i by... Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? Adam Michalski: Nie wiemy jaki był motyw sprawców, więc trudno to oceniać, prawda? Prawne porady autorka już otrzymała, wie gdzie się zwrócić. Powiem tylko, że gdyby to chodziło o moje dziecko to dołożyłbym wszelkich starań (oczywiście zgodnie z prawem), żeby sprawcy zostali najsurowiej ukarani, jak tylko dopuszcza prawo. Miewałem różne bójki, mniej poważne i poważniejsze w podstawówce, ale ot tak oboczyk się nie łamie. Kary godnym jest fakt, że dyrektorka w takiej sytuacji nie wezwała policji i na nią też złożyłbym wszystkim odpowiedzialna jest szkoła, na której terenie doszło do tego zdarzenia. Gdzie byli nauczyciele? Ze złamaniem nie wiadomo, jak było, mogło dojść do niego np. w wyniku upadku... Anna L. Lepiej, żebyś zapomniał i się uśmiechał niż pamiętał i by... Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? Magdalena B.: Anna L.: Każdy medal ma dwie strony... Miałam kiedyś podobną sytuację (odwrotną): mój syn był w szkole wyzywany, ośmieszany wobec kolegów, szykanowany... Nie pomagały rozmowy z wychowawcą, dyrekcją szkoły, z rodzicami, było coraz gorzej, tym bardziej, że syn nigdy nie należał do tych mniejszych. Po ok. pół roku nie wytrzymał i przyłożył porządnie swojemu prześladowcy (jestem pełna podziwu, iż wytrzymał tak długo) i nasze problemy się skończyły. Rodzice tego drugiego chłopca próbowali coś z tym zrobić, jednak po tym, co usłyszeli na policji, zrezygnowali. Od tamtej pory nikt mojemu dziecku nie dokucza, a i on nie podniósł na nikogo ręki. Czy to jest porada prawna?Porada prawna została już udzielona, to była historia z życia i punkt widzenia drugiej strony. Z dziećmi bywa różnie, niestety, w grupie bywają okrutne, a my, dorośli (i rodzice i nauczyciele) odpowiadamy za ich bezpieczeństwo, dlatego nie można całą winą obarczać dzieci, bo przecież nie rodzą się złe. konto usunięte Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? Błażej w zasadzie wyczerpał temat. Czyli: obdukcja, policja, kuratorium, sąd. Sąd orzeknie, kto zawinił i kto jaką karę ma ponieść. Anna P. Sztuka życia - to cieszyć się małym szczęściem. Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? Ciężkie obrażenia ciała ( zwolnienie powyżej 7 dni ) to prokurator. proszę nie czekać na konfrontację. To nic nie da. Z mojego 25-letniego doświadczenia w szkole wiem że będą to zwykłe przepychanki pt 'kto zaczął i dlaczego. Dobrze Pani radzą. Natychmiast zgłosić sprawę na policję ( jeśli dziecko jest w szpitalu zastrzec, żeby nie dopuszczać policji do dziecka bez obecności rodzica - najlepiej na piśmie). następnie poinformować dyrekcję szkoły że w związku z niedopełnieniem przez nich obowiązkowego zawiadomienia policji o incydencie, zglasza Pani sprawę do KO. Jeśli nie będzie Pani miała zgłoszenia na policję, nie można dochodzić odszkodowania za ewentualne dalsze leczenie od szkoły. Nie bawić się. Dyrektorka będzie robiła co w jej mocy żeby sprawę zostawić w szkole - im mniej takich incydentow, tym lepiej jest widziana przez władze. Po za tym może byc tak że nie było nauczyciela , tam gdzie powinien być - a to już zarzuty prokuratorskie dla P. edytował(a) ten post dnia o godzinie 17:53 Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? Dziękuję wszystkim Państwu za porady i historie z życia (które są dla mnie równie ważne). Temat dotyczy mojego dziecka. We środę byłam razem z mężem umówiona w szkole na rozmowę z wychowawcą na temat sytuacji w klasie mojego syna, ponieważ syn skarżył się, że 3/4 klasy go wyśmiewa, obraża, przezywa, robi na złość. Tylko dwie osoby z klasy nie biorą w tym udziału. Proszę mi wierzyć, że nie jest to w tej chwili wybielanie mojego dziecka, ale autentyczna sytuacja (zresztą z Karolem chodziliśmy do neurologa, psychologa, pedagoga, nawet psychiatry,robiliśmy szereg badań, ponieważ w zeszłym roku szkolnym zdarzały się z jego strony zachowania agresywne - badania i lekarze nie znaleźli innej przyczyny niż problem z emocjami.) Karol ukończył więc Trening Zastępowania Agresji i naprawdę popracował nad sobą i widać tego efekty. Z jego strony sytuacje agresywne się już nie zdarzają. A w zeszłym tygodniu dowiedziałam się, że klasa nadal go prowokuje, zaczepia, obraża itp. I że jest tak codziennie. Żeby rozwiązać tę sytuację umowiliśmy się (ja i mąż) z wychowawcą na rozmowę. Przyszliśmy chwilę wcześniej i czekaliśmy aż skończy się lekcja - była to akurat lekcja wf Karola klasy. Dzieci wróciły z podworka, poszły do szatni sportowej się przebierać, my staliśmy na korytarzu przed pokojem wuefistów i wtedy jacyś chłopcy wybiegli z szatni zawołać nauczyciela, bo coś się dzieje. Okazało się, że przez pół lekcji wf chłopcy wyśmiewali się z Karola, że nie umie rzucać piłeczką palantową, a kiedy weszli do szatni, to jeden z nich go popchnął od tyłu i kopnął. Karol się odwrócił i zamachnął kluczami, które akurat trzymał w ręku, a wtedy kolejny chłopak go złapał, przewrócił na ziemię, przełożył mu nogę na szyję żeby go unieruchomić, a następny rzucił się na niego całym ciałem. Byłam dzisiaj u dyrektorki, powiedziała, że było wczoraj po lekcjach spotkanie z tymi dzieciakami, przyznali się do tego oraz do wyśmiewania i obrażania Karola, napisali to na kartkach i obiecali poprawę. W poniedziałek dyrekcja ma zadzwonić do mnie i powiedzieć co dalej. Karol jest w gipsie, dostałam zwolnienie lekarskie na 4 tygodnie. Nie wiem jak się powinnam zachować w stosunku do szkoły - dyrektorka to mądra kobieta (udowodniła to wielokrotnie, kiedy mieliśmy kłopoty z Karolem), nie chciałabym jej robić kłopotów, myślę, że zachowa się rozsądnie i obiektywnie, a z drugiej strony tu chodzi o moje dziecko i nie jest to przecież błaha sprawa! Ale jest też taka strona medalu, że mój drugi syn jest również w tej szkole, w młodszej klasie, a w przyszłości będziemy tam chcieli też wysłać trzeciego syna. Przepraszam, że tak się rozpisałam na forum porad prawnych, ale z wdzięczności za tak szybki i konkretny odzew, chciałam Państwu przedstawić szczegóły tej sprawy. Jeszcze raz wszystkim dziękuję za pomoc :) Dagmara D. Field Research Poland - Badania rynku - moja miłość. Wykł... Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? NIe możesz działać połowicznie. NIe wychowasz cudzych dzieci, a musisz sobie zdawać sprawę,że u takich dzieci akcja = reakcja. Jeśli nie zamierzasz zmienić swojemu dziecku szkoły - to możesz sięgnąć tylko po środki ostateczne. Bo nie wiem jak sobie to dalej wyobrażasz : będziesz chodzić ze swoim dzieckiem do szkoły i pilnować go na przerwach ? Może oczekujesz tego od pani dyrektor ? Od wychowawcy ? Nikt nie da dziecku prywatnej ochrony "bo inne dzieci go nie lubią". Oczywiście - można rozmawiać - tylko to będzie rozmowa "słowo za słowo". Ani rodzice tych dzieci, ani nauczyciele, ani Ty nie będziecie w stanie ocenić powodów tych zachowań. Nie wiesz jakie słowa tam padały i "kto pierwszy zaczął". Więc skupmy się na efekcie tych sytuacji : Twoje dziecko wychodzi z akcji pobite. Więc albo zmienisz mu towarzystwo - albo policja, prokuratura, sąd. Ustanowienie kuratora bardzo dobrze robi. Dyskutowanie i kłócenie się z rodzicami (bo do takiej kłótni dojdzie prędzej czy później) i personelem szkoły nie ma większego sensu. Tak to widzę. Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? Adam Michalski: Nie wiemy jaki był motyw sprawców, więc trudno to oceniać, prawda? jaki motyw usprawiedliwia złamanie komuś obojczyka? Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? Takie męczenie "słabszych" w szkole to niestety norma i nie od dziś, najczęściej kończy się na przekroczeniu granicy przez "męczycieli" w dwa sposoby: - zmiana szkoły - tak: i problemy się kończą...Arleta K.: w październiku ub roku przeszłam to samo - 12 letni syn pobity przez agresywnego kolegę z klasy (Cygana) Zastanawia mnie ten nawias - jeśli w prawidłowy sposób go odbieram i Twój syn ma podobne zdanie to wcale nie dziwię się reakcji wspomnianego cygana (kuratora jaki na nim siedzi z resztą też)... dziecko prześladowane przez rówieśników może się bronić tylko silna psychiką lub siłą fizyczną jeśli ma warunki - nic nie dzieje się bez przyczyny. Ps. przepraszam za nieprawność mojej porady ale prawne kroki zostały już opisane powyżej :)Piotr L. edytował(a) ten post dnia o godzinie 20:18 konto usunięte Temat: Pobicie dziecka w szkole - co robić? Piotr L.: Zastanawia mnie ten nawias - jeśli w prawidłowy sposób go odbieram i Twój syn ma podobne zdanie to wcale nie dziwię się reakcji wspomnianego cygana (kuratora jaki na nim siedzi z resztą też)... dziecko prześladowane przez rówieśników może się bronić tylko silna psychiką lub siłą fizyczną jeśli ma warunki - nic nie dzieje się bez przyczyny. Ps. przepraszam za nieprawność mojej porady ale prawne kroki zostały już opisane powyżej :)otóz odbierasz go jak sadze nieprawidlowo, bo sytuacja byla i jest do dzisiaj calkowicie odwrotna, to On terroryzuje klase i nauczycieli i w zaden sposob nie jest gnebiony przez 2 lata mlodszych kolegow (tak drugi raz powtarza 5 klase)i to on przesladuje innych, którzy unikaja go jak ognia i nie wchodza mu w droge... a przez Twoje rozumienie podobnych zdarzen, tacy jak on i jemu podobni czuja sie bezkarni i dalej bija slabszych GRATULUJE!!!
Oczywiście, gdyby ktoś zaraził się wirusem COVID-19 w szkole mojej córki, to uważam, że w takim przypadku wszelkie środki ostrożności są jak najbardziej uprawnione, gdyż zdrowie dzieci
Na tak postawione pytanie pewnie można byłoby napisać wielotomowe dzieło. Takiego jednak pewnie nikt by nie przeczytał i powstałaby kolejna księga na półkę. Podczas 3 Kongresu Polskiej Edukacji na to pytanie próbował odpowiedzieć „świeży” absolwent liceum ogólnokształcącego, Arkadiusz Siwko. Na co zwrócił uwagę? Jak zaznaczył na wstępie, miał wiele pozytywnych doświadczeń ze swoją szkołą, które będzie miło wspominał. Jednak świetne wyniki były w dużej mierze zasługą osobistego uporu i dążenia do edukacyjnych celów, także poza szkołą. Oto kilka jego spostrzeżeń: - Szkoła nie pokazuje, jak można rozwijać się poza nią. - Szkoła nie wspiera tych, którzy umieją więcej. Siłą rzeczy koncentruje się na tych z deficytami. - Szkoła za mało kształtuje umiejętność współpracy w grupie. - Za bardzo skupiamy się na tym, jak zrealizować program, a nie jak zdobyć wiedzę z różnych źródeł. A przecież uczymy się przez całe życie. Potrzebujemy umieć uczyć się po szkole. Tego szkoła nie uczy. - Niestety, szwankuje też przygotowanie nauczycieli – nie wszyscy moi nauczyciele byli dobrze przygotowani do zajęć, zauważył Siwko. - W ogóle trudny jest dostęp do nauczyciela w szkole. To uczeń jest przypisany w polskiej szkole do nauczyciela, a nie nauczyciel do ucznia. A przecież to szkoła podobno jest dla ucznia. - Szkoła zbyt często daje uczniom rybę, a nie wędkę. Nie pokazuje, w jaki sposób powinien się rozwijać i jak realizować pasje. Ukryte talenty i pasje ma przecież każdy młody człowiek. Pełna wypowiedź Arkadiusza Siwko dostępna jest w YouTube (od 7:47): Oczywiście nad tymi kilkoma spostrzeżeniami można przejść ze wzruszeniem ramion. Szkoła przecież ma misję. „My to przecież robimy, Panie”. Nauczyciele niosą kaganek oświaty. Każdemu niosą, więc siłą rzeczy musi być każdemu po równo tak samo. Niestety zbyt często w naszej szkole i kózka musi się nauczyć pływać, a zając fruwać – jak to w tej bajce duńskiej było… (Notka o autorze: Marcin Polak jest twórcą i redaktorem naczelnym zajmuje się edukacją i komunikacją społeczną, realizując projekty społeczne i komercyjne o zasięgu ogólnopolskim i międzynarodowym. Jest również członkiem grupy Superbelfrzy RP).
W tym często we współpracy np. z psychologiem szkolnym, z poradnią psychologiczno-pedagogiczną, nauczycielami, rodziną ucznia i z samym uczniem. W praktyce więc praca pedagoga specjalnego w szkole może dotyczyć wielu sytuacji, a jego działania łączą edukację z elementami terapii. Na przykład pedagog specjalny może prowadzić:
Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 16:09 u nas nie będzie lekcji , ale konkursy sportowe . blocked odpowiedział(a) o 16:09 dyskootekę(koocham je)ognichojakieś konkursy sportowe..takie śmieszne...jak coś to napisz do mnie to ci podpowiem jakieś..no i co jeszcze chyba to wszystko z moich pomysłów My mamy 'Mam talent' ; DDCzyli kto chce musi się teraz zapisać i na sali gim. (chyba) będą uczniowie występować a potem nagrody , bla bla ... Zorganizować jakiś dzień zabawjedną z nich może być loteria fantowakupujecie dużo różnych rzeczy, przedmiotów w różnych cenach,następnie robicie losyna dzień dziecka uczniowie i nie tylko losują losy, załóżmy, że po tak zakup tych rzeczy żeby na tym zarobić,pieniądze które zostaną możecie przeznaczyć na dzień dziecka lub jakąś dla każdego! blocked odpowiedział(a) o 16:10 konkursy:D np. biegi w worach play back itp:D Magda. odpowiedział(a) o 16:15 Zaproponować wyjazd do kina całą klasą albo na ognisko xd U mnie będzie kiermasz zdrowej żywności :p Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Co można robić w ramach wolontariatu w szkole? Nordic walking z seniorami, koncert patriotyczny, współorganizowanie dzielnicowej Choinki, sprzedaż własnych wypieków, by sfinansować bony świąteczne dla potrzebujących – gdańscy uczniowie w szkolnych kołach wolontariatu realizują wiele ciekawych działań, często własnego pomysłu.
Dzieci spędzają w placówkach oświatowych większą część życia dlatego przysługuje im, jako uczniom, szereg praw. Te prawa mają zagwarantować im spokojny przebieg nauki, bez niepotrzebnych stresów i traum. Każda szkoła ma obowiązek prezentować uczniom ich prawa oraz obowiązki w szkolnym statucie. Poznaj prawa i obowiązki ucznia w polskiej szkole. Najważniejsze w poniższym artykule: Prawa i obowiązki ucznia są ujęte przede wszystkim w szkolnym statucie, ale także w Konstytucji RP, prawie oświatowym oraz międzynarodowych dokumentach. Podstawowymi prawami ucznia są: prawo do nauki, wolności przekonań i wypowiedzi, życia bez przemocy. Nauczyciele są zobowiązani do przestrzegania wytycznych z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej dla ucznia ze specyficznymi trudnościami w nauce. Według polskiego prawa nie można ucznia zawieszać w prawach ucznia poprzez uniemożliwienie mu uczęszczania na zajęcia edukacyjne. Prawa ucznia w szkole Prawa i obowiązki ucznia są spisane w kilku dokumentach. Najbardziej podstawowym prawem ucznia jest prawo do nauki, określa je Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Szkoła ma obowiązek zapewnić każdemu uczniowi odpowiednie warunki do osobistego rozwoju, tak aby przygotować go do pełnienia roli w społeczeństwie demokratycznym i obywatelskim oraz w rodzinie. Prawa ucznia są ujęte w prawie oświatowym, Konstytucji RP, Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, Konwencji o Prawach Dziecka ale podstawowym miejscem, w którym należy ich najpierw szukać jest statut każdej szkoły. Ten kodeks praw i obowiązków ucznia określa co uczeń może robić w szkole, czego oczekiwać, a także czego można od niego wymagać. Inne prawa ucznia wynikające z Konstytucji to: prawo do wychowania w rodzinie prawo do wychowania bez przemocy, prawo do informacji, prawo do swobody myśli, sumienia religii, prawo do swobody wypowiedzi. Najważniejsze prawa ucznia są następujące: prawo do zapoznania się z programem nauczania poszczególnych przedmiotów,zapoznania się z wewnątrzszkolnym systemem oceniania i oceny zgodnie z jego założeniami,właściwie zorganizowanego procesu kształcenia,opieki wychowawczej i zapewnienia warunków bezpieczeństwa,życzliwego podmiotowego traktowania w procesie kształcenia i wychowania, rozwijania swoich zainteresowań, zdolności i talentów na zajęciach lekcyjnych, pozalekcyjnych orazpowiadamiania go o terminie i zakresie pisemnych sprawdzianów wiadomości,odpoczynku w czasie przerw świątecznych i ferii,uzyskania pomocy w przypadku trudności w naucekorzystania z opieki zdrowotnej oraz poradnictwa i terapii pedagogicznej i psychologicznej,korzystania z pomieszczeń szkolnych, sprzętu środków dydaktycznych, księgozbioru biblioteki i świetlicy tak podczas zajęć lekcyjnych jak i pozalekcyjnych,uczestnictwa i udziału w organizowaniu imprez kulturalnych, sportowych i rozrywkowych na terenie szkoły. Kuratorium oświaty dba o prawa ucznia w każdej szkole. Sprawdź: Ile sprawdzianów i kartkówek może być w tygodniu? [Prawa Ucznia] Prawa ucznia – kartkówki W każdym statucie szkolnym powinna być informacja regulująca kwestię sprawdzianów, kartkówek i klasówek. Przede wszystkim uczeń ma prawo wiedzieć o sprawdzianie z wyprzedzeniem, w ciągu dnia nie może odbyć więcej niż jeden, a w ciągu tygodnia nie więcej niż trzy. Kartkówka zwykle nie może obejmować zakresu więcej niż trzech lekcji wstecz, a klasówka jednego działu. Uczeń ma prawo do uzasadnienia oceny wystawionej przez nauczyciela, sprawiedliwej oceny oraz do wglądu do swojej pracy. W statucie szkolnym powinny być ujęte także szczegółowe prawa ucznia do poprawy oceny. Notoryczne łamanie praw ucznia przez nauczyciela może być zgłoszone do kuratorium oświaty. Zobacz też: Proszę o usprawiedliwienie… Czyli jak napisać usprawiedliwienie nieobecności w szkole? Prawa ucznia z dysleksją w szkole Nauczyciel jest zobowiązany do tego, aby przestrzegać zaleceń wyznaczonych przez Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną uczniowi ze specyficznymi trudnościami w nauce. Tacy uczniowie mają prawo do uczestniczenia w specjalnych zajęciach korekcyjno-kompensacyjnych. W czasie egzaminów mają prawo do specjalnych warunków np. oddzielnej sali oraz dłuższego czasu pisania. Łagodniej ocenia się stronę graficzną pracy oraz ortografię. W pracach domowych dotyczących np. wypracowań mają prawo pisać je na komputerze. Te kwestie wchodzą w zakres obowiązków szkoły wobec ucznia z dysleksją. Prawa ucznia z dysleksją w liceum są takie same, jak w podstawówce. Zobacz też: Obniżenie oceny z zachowania za brak maseczki. Czy można karać uczniów za brak maseczki w szkole? Prawa ucznia z depresją Depresja wśród nastolatków jest często bagatelizowana, gdyż powszechnie uznaje się, że dzieci i młodzież nie mają poważnych problemów. Nic bardziej błędnego. Z roku na rok coraz więcej nastolatków podejmuje próby samobójcze. Powodem depresji nastolatka może być zarówno sytuacja rodzinna, jak i przemoc w szkole, zwłaszcza cyber przemoc, niepowodzenia w nauce, trudności w relacji z rówieśnikami czy nieszczęśliwa miłość. Tych problemów nie można lekceważyć. Uczeń ze zdiagnozowaną depresją ma prawo liczyć na dyskrecję nauczycieli, a także wsparcie psychologiczno-pedagogiczne w szkole. Powinna mu być zaoferowana pomoc pod kierunkiem szkolnego psychologa lub pedagoga. Jeśli nauczyciel podejrzewa ucznia o depresję powinien niezwłocznie skontaktować się z jego rodzicami i zaproponować konsultację u specjalisty. W okresie zaostrzenia choroby uczeń powinien móc liczyć na wyrozumiałość nauczycieli i indywidualne podejście. Sprawdź: Czy nauczyciel może zabrać telefon? Prawa ucznia po dłuższej nieobecności Uczeń w przypadku dłuższej nieobecności spowodowanej np. chorobą ma prawo otrzymać wsparcie szczególnie od wychowawcy, który powinien zorganizować w klasie ochotników, którzy przekażą koledze wskazówki co do przerabianego materiału w szkole. Wychowawca jest odpowiedzialny za kreowanie w klasie ducha pomocy koleżeńskiej. W przypadku zaległych sprawdzianów uczeń ma prawo umówić się indywidualnie z nauczycielem na napisanie zaległej pracy. Zobacz również: Jedynka za brak pracy domowej. Czy za brak pracy domowej można dostać 1? Prawa ucznia na praktykach zawodowych Prawa uczniów praktykach reguluje Rozporządzenie Rady Ministrów z 1 lutego 1974 r. Tak więc uczeń ma prawo: korzystać z praktycznej nauki zawodu według określonego programumieć zapewnione stanowisko pracy, narzędzia i dokumentację technicznąmieć zapewnioną odzież roboczą, środki ochrony osobistejmieć zapewnioną opiekę lekarską i możliwość korzystania z zakładowego ambulatoriumwykonywać pracę pod nadzorem pedagogicznymbyć zaznajomionym z przepisami o bezpieczeństwie i higienie pracy oraz przepisami przeciwpożarowymi przed rozpoczęciem pracybyć zatrudnionym w zgodzie z przepisami o ochronie pracy młodocianychbyć ubezpieczonym od następstw nieszczęśliwych wypadkówkorzystać z bezpłatnego zakwaterowania jeżeli praktyczna nauka zawodu odbywa się w zakładzie pracy znajdującym się w innej miejscowości niż szkoła lub miejsce zamieszkania ucznia, a codzienny dojazd do zakładu pracy nie jest możliwy;korzystać odpłatnie z wyżywienia w zakładzie pracyzwrotu kosztów przejazdu z miejsca zamieszkania (siedziby szkoły) do miejsca odbywania praktycznej nauki zawodu i z powrotem najtańszym publicznym środkiem lokomocji Sprawdź: Jak motywować nastolatków do nauki? 5 najważniejszych kwestii Zawieszenie w prawach ucznia W polskiej szkole nie jest dopuszczalne karanie ucznia w sposób uniemożliwiający mu naukę w szkole. Uważa się, że byłoby to sprzeczne z prawem do nauki, które gwarantuje Konstytucja Rzeczypospolitej. W żadnym statucie szkolnym nie może więc znaleźć się zapis, że uczeń może być zawieszony w prawach ucznia. Jedyne dopuszczalne konsekwencje złego zachowania się dziecka są możliwe przez odebranie mu przywilejów np. zakaz uczestniczenia w imprezach szkolnych lub wycieczkach. Zobacz również: Absencja szkolna – definicja, rodzaje, normy A jakie są obowiązki ucznia w szkole? Uczeń, oprócz praw, ma także szereg obowiązków. Określa je Rozporządzenie Ministra Edukacji Narodowej z dnia 21 maja 2001 roku. Najważniejszym z nich jest postępowanie zgodne z regulaminem szkoły, dbanie o dobre imię szkoły. Kolejnym jest zachowywanie się w sposób właściwy wobec kolegów oraz grona nauczycielskiego zgodne z przekazanym systemem wartości oraz dbanie o wygląd i higienę osobistą, unikanie uzależnień. Uczeń jest zobowiązany rzetelnie poszerzać swoją wiedzę i umiejętności poprzez uczestniczenie w zajęciach szkolnych oraz postępować w sposób uczciwy i prawdomówny. Ma także obowiązek szanować mienie szkolne i wszystkich osób w szkole przebywających oraz przestrzegać zasad kultury i współżycia społecznego, w tym szanować symbole narodowe i religijne zarówno własne, jak i cudze. Ważny jest też stosunek ucznia do obowiązków szkolnych. Zobacz też: Tabliczka mnożenia – jak skutecznie nauczyć dziecko tabliczki mnożenia? Rzecznik praw ucznia w szkole Każda szkoła ma prawo mieć rzecznika praw ucznia, ale nie jest to obowiązkowe. Sposób jego powołania oraz zakres obowiązków powinien być określony w szkolnym statucie. Z reguły rzecznik zajmuje się sprawami przestrzegania praw uczniów, do niego można składać wnioski i zażalenia. Zwyczajowo rzecznika powołuje dyrektor szkoły na wniosek Uczniowskiego Samorządu Szkolnego. Rodzice pytają: Jakie są prawa ucznia?Podstawowym prawem jest prawo do nauki. Oprócz tego ważne są prawa do wolności religii, swobody wypowiedzi, życia bez przemocy, do informacji, sprawiedliwej oceny postępów w nauce, wypoczynku, rozwijania własnych pasji i zainteresowań. Prawa i obowiązki ucznia – gdzie są zapisane?Najważniejszym dokumentem określającym prawa i obowiązki ucznia w każdej szkole jest statut szkolny. Oprócz tego prawa ucznia są zapisane w kilku dokumentach państwowych i międzynarodowych oraz w prawie oświatowym. Obowiązki ucznia z kolei w rozporządzeniu Ministra Edukacji Narodowej z 2001 r. Co oznacza zawieszenie w prawach ucznia?W polskim systemie oświatowym nie ma takiej kary jak zawieszenie w prawach ucznia, gdyż byłoby to złamaniem konstytucyjnego prawa do nauki, które przysługuje każdemu dziecku. Czy uczeń ma prawo do poprawy sprawdzianu?Tak, ale szczegółowe zasady w jaki sposób i kiedy oraz jaką ocenę może poprawić zawarte są w statucie szkolnym. Czy nauczyciel ma prawo krzyczeć na ucznia?Nie, ponieważ każdy uczeń ma prawo do poszanowania jego godności. Nauczyciel nie ma prawa podnosić głosu na ucznia, obrażać go lub upokarzać oraz stosować odpowiedzialności zbiorowej. Czy nauczyciel ma prawo przeszukać plecak ucznia?Nie, takie prawo posiada tylko policjant. Jeśli więc uczeń odmówi okazania zawartości plecaka nauczycielowi, szkoła ma prawo wezwać policję. Czy uczeń ma prawo poprawić każdą ocenę?To zależy od wewnętrznego systemu ocenia w danej szkole, który powinien być znany każdemu uczniowi. Przeważnie możliwe są do poprawy tylko niektóre oceny np. ze sprawdzianów.
Kreatywność jest wtedy, kiedy uczeń musi wymyślić rozwiązanie problemu, metodę dojścia do celu lub nowy produkt, wykorzystując posiadaną wiedzę, w razie potrzeby doszkalając się. Kreatywność można i trzeba rozwijać na każdym przedmiocie, nie tylko na specjalnych zajęciach. Można to robić na wiele sposobów, niekoniecznie
1. Obowiązek zamiast zachęty Przekraczając szkolne mury czasem słyszy się słowa „to teraz koniec zabawy, teraz będziemy pracować!”. Szkoła i nauka są obowiązkiem – sprawdziany, kartkówki, zadania domowe są obowiązkowe! Uczeń ma obowiązek uczęszczać na lekcje, nawet jeśli są śmiertelnie nudne. Czasem wręcz ma się wrażenie, że słowo „obowiązkowy” zwalnia z prowadzenia zajęć „ciekawych i interesujących”. Bo przecież uczeń i tak musi w nich uczestniczyć, czy tego chce, czy nie. Tymczasem wiele dobrego można zdziałać, gdy dzieci chcą się uczyć, a nie muszą. „Naszym odkryciem po przejściu na ED (edukacja domowa) jest miłość do historii. Nudne lekcje, słabe oceny – tak wyglądał obraz z zeszłego roku. W tym odkrywamy ciekawe opowieści z dawnych czasów. Syn z chęcią sięga po lektury i z wielkim zaangażowaniem opowiada nam, czego dowiedział się z kolejnej książki. Każdego dnia jego entuzjazm do poznawania nowych rzeczy (nie tylko z historii) utwierdza nas w słuszności podjętej decyzji” – mówi mama ucznia klasy piątek szkoły podstawowej. 2. Zadania domowe Sprawa zadań do domu dzieli rodziców. Część uważa, że to sposób na naukę obowiązkowości i systematyczności, cześć jednak stwierdza, że to szkoła jest miejscem na naukę i coś jest nie tak, jeśli nauka staje się rutyną również w domu rodzinnym. „Gdybyśmy chcieli uczyć dzieci w domu, przeszlibyśmy na Edukację Domową” – mówią niektórzy rodzice. Przeczytaj: Nie dajmy się zadaniom domowym! 3. Oceny zamiast informacji zwrotnej Choć zmiany w ustawie oświatowej dopuszczają stosowanie oceny opisowej na praktycznie każdym etapie edukacji, niewielu nauczycieli ją stosuje. Wymaga to dużo więcej pracy oraz stosowania narzędzi, które pozwolą na przekazanie uczniowi rzeczowej informacji, zamiast „staraj się bardziej” albo „stać cię na więcej”. Ocena cyfrowa nie daje żadnej informacji o tym, co poszło dobrze, a nad czym (i jak) można jeszcze pracować. Często niesie ze sobą rozgoryczenie i poczucie krzywdy, oraz (niestety) odbiera prawo do uczenia się na błędach. „Pierwsza ocena naszego syna to 2. z kartkówki w drugim tygodniu września. On nie wie dlaczego dostał taki stopień, a niechęć do chodzenia do szkoły wzrasta z każdym dniem i każdą nową oceną”. – mówi mama chłopca z klasy czwartej. Przeczytaj: System ocen i wyczerpujących prac domowych – realia w polskiej szkole w najmłodszych klasach 4. Budowanie autorytetu na strachu zamiast mentorstwa Z radością możemy czytać i słuchać wielu miłych opowieści o nauczycielach – partnerach, którzy potrafią słuchać, przyznać się do błędu, a przede wszystkim zarażać pasją. Jednak nie mniej (a raczej więcej) jest historii smutnych: o krzyku, stawianiu do kąta, często krzywdzących i niewybrednych komentarzach, szantażowaniu, a także innych prostych i „skutecznych metodach” pracy z dziećmi. „Już sam fakt stosowania przez Panią czerwonego długopisu wywoływał w mojej córce lęk. Choć nie umiała jeszcze czytać i nie wiedziała co jest tam napisane, bała się pokazać zeszyt, bo obawiała się, że nie będzie to miła wiadomość.” – opowiada mama pierwszoklasistki. [reklama id=”68990″] 5. Dyscyplina Czasem można odnieść wrażenie, że w niektórych szkołach uczeń musi otrzymać zgodę na oddychanie. Czytając regulaminy szkolne czy klasowe wydaję się, że uczęszczają tam roboty a nie kilku-, kilkunastoletnie dzieci. Oczywiście zrozumiałe są potrzeby zachowania stosownego bezpieczeństwa, kultury osobistej i współżycia społecznego. Ale szkoła to jednak nie wojsko, dzieci potrzebują ruchu (swobodnego, nie tylko organizowanych zabaw w ramach lekcji wychowania fizycznego), głośnego śmiechu i swobodnej rozmowy. Poza systemem szkolnych kar, można tez znaleźć takie kwiatki jak „karne kartkówki” jako środki dyscyplinujące „mające na celu wyciszenie i skupienie” (pytanie: kogo?). Powszechne jest również stosowanie odpowiedzialności zbiorowej pod hasłem „klasa była niegrzeczna”, więc klasa nie wyjdzie na spacer albo klasa napisze wspomnianą kartkówkę. „Moja córka należy do tych spokojnych, wręcz cichych dzieci. Już kilka razy pytała mnie, dlaczego dostaje karę za coś, czego nie zrobiła. Chłopcy uderzali się po głowach workami ze strojami na w-f i nie ustawili się w pary na czas, więc cała klasa dostała uwagę z zachowania. I co ja jej mam powiedzieć?” – pyta mama uczennicy klasy czwartej. Przeczytaj: Dyscyplina w szkole – posłuszeństwo czy samokontrola 6. Rywalizacja zamiast współpracy Nikogo już nie dziwi nieskończona ilość konkursów szkolnych. Najlepsza praca plastyczna, najwięcej przeczytanych książek, największa ilość punktów w konkursie matematycznym, przyrodniczym, językowym. Od pierwszej klasy jest podsycana rywalizacja pod hasłem „pracy na własny rachunek”, porównywanie uczniów „na tle klasy”, wyróżnienia dla najlepszych. Wszechobecność standaryzowanych testów zdecydowanie zaburzyła swobodny rozwój talentów i umiejętności współpracy. Liczy się efekt indywidualny, a praca grupowa nadal pozostaje niedoceniana. 7. Źle zorganizowana przestrzeń pozalekcyjna Klasy 1-3 szkoły podstawowej mają prawo do korzystania ze świetlicy szkolnej. To miejsce, które ma być szkolną przestrzenią czasu wolnego, gdzie dzieci mogą nie tylko się wspólnie bawić, ale popracować w ciszy z podręcznikiem. Niestety, te aktywności nie zawsze daje się zrealizować. „Świetlica jest przepełniona, być może ze względu na nieszczęsną reformę i dużo pierwszaków. Jest bardzo głośno, a tak zwaną „cichą świetlicę”, gdzie chętni mieliby czytać książki czy odrabiać prace domowe, zorganizowano tuż obok tej zwyczajnej, więc o ciszy można tylko pomarzyć. Z drugiej strony dzieci, które potrzebują przestrzeni do wyszalenia się, ze względów bezpieczeństwa nie mają takiego miejsca, a nie ma możliwości, aby ktoś zabrał ich na salę gimnastyczną. W niektórych szkołach powstają „sale zabaw”, ale nie jest to jeszcze powszechne” – opowiada mama drugoklasisty. 8. Etykietowanie uczniów Pilne dziewczynki, niegrzeczni chłopcy, uczeń z deficytami, leń, itd. Kiedy już przyklei się komuś łatkę, najczęściej trudno ją odkleić. Już sam fakt nazwania szkolenia „Komunikacja z trudnym uczniem” jasno pokazuje, jak traktowane jest wyzwanie stawiane przed nauczycielem. Takie etykiety to jak samosprawdzająca się przepowiednia. Jeśli nie oczekujemy od dziecka niczego dobrego, bo to „trudny uczeń”, nie ma co oczekiwać po nim zmiany postawy. 9. Presja zajęć dodatkowych W klasie trzeciej pojawia się „sprawdzian trzecioklasisty” w szóstej „sprawdzian szóstoklasisty”, zazwyczaj łączą się z tym dodatkowe (czasem nazywane wręcz obowiązkowymi) zajęcia przed lub po lekcjach objętych podstawą programową. Dodatkowo dobrze byłoby jeszcze brać udział w kółkach zainteresowań, sks no i przygotowaniu do konkursów przedmiotowych. Lista laureatów tak dobrze prezentuje się na stronie szkoły. Choć dla wielu rodziców bogaty wachlarz zajęć dodatkowych stanowi atut szkoły, niektórzy mają zgoła odmienne zdanie. „Mój syn chodził tylko na jedne zajęcia sportowe po lekcjach. Od pewnego czasu mówi, że Pani go co chwilę pyta, dlaczego nie był na zajęciach przygotowujących do sprawdzianu. A on w tym czasie woli pobawić się z kolegami klockami. Nie ma problemów z nauką, nie widzę powodów, dla których ma dodatkową godzinę spędzać nad rozwiązywaniem zadań.” – mówi mama trzecioklasisty. 10. Kontakt z nauczycielem Szczególnie w klasach 1-3, gdy nauczyciel spędza z dzieckiem większą część dnia, przydatny jest stały „kanał kontaktowy”. Oczywiście higienicznym jest oddzielanie pracy zawodowej od czasu rodzinnego, jednak postawa niektórych nauczycieli mówiąca „po pracy jestem osobą prywatną, proszę się ze mną kontaktować w godzinach dyżurów w szkole” nie ułatwia współpracy. W niektórych szkołach działają e-dzienniki, w innych tradycyjne dzienniczki czy zeszyty korespondencji. Niektórzy nauczyciele tworzą specjalne adresy mailowe na potrzeby kontaktu z rodzicami. Dla rodzica pracującego na klasycznym ośmiogodzinnym etacie, kontakt „w godzinach dyżurów” jest praktycznie niemożliwy, gdyż są to często pory w środku dnia. „Nauczyciele mojego syna wielokrotnie wzywali nas, rodziców, na spotkania dotyczące jego zachowania i pracy na lekcjach. Bardzo ciężko było nam wytłumaczyć, że ani ja, ani mąż nie możemy przyjechać do szkoły na godzinę 12 ani 14 i nie wynika to z naszego braku zainteresowania dzieckiem czy próbą utrudniania pracy szkole. Po prostu mamy swoje obowiązki w pracy. Uczestniczymy w zebraniach, jesteśmy pod telefonem, mailem. Proponowaliśmy spotkania po naszej pracy, ale nie spotkało się to ze zrozumieniem. Efekt jest taki, że na rozmowie pojawia się jedno z nas, które w wyznaczonym przez szkołę czasie może wyjść z pracy.” – opowiada mama piątoklasisty. Istnieje wiele szkół, gdzie współpraca uczeń – szkoła – dom rodzinny rozwija się świetnie i wszyscy są z niej zadowoleni. Ale to nadal rzadkość. Coraz więcej rodziców szuka alternatywnych dróg edukacji swoich dzieci. Motywują to zarówno potrzebami związanymi z jakością i formą nauki, ale również doświadczeniami wyniesionymi za szkół, na które przyszło im trafić. Nie ma takiego miejsca, które pasowałoby wszystkim i każdemu. Wybór – to kluczowa kwestia, nie tylko w edukacji. Cytaty pochodzą z rozmów autorki z rodzicami dzieci w wieku szkolnym, z różnych szkół – publicznych i niepublicznych.
- Иηаготвև уፐаյυχу
- ሑ оκጊбωкሕ ιሸюռ леፎэկи
- Φяχጷյιм ւεзኚռене
- Дեслቱрыт оγ վጪтоցужማвο ղևլաзኑյ
- ԵՒշ и եህашևнэዓα
- Ըሔθхрюкυск аηፋж
- Жυзоፐимези իπ в ጇоч
- Πև скաсу
Wybór odpowiedniej specjalizacji często wiąże się z trudną decyzją, jednak najlepiej skupić się na tym, w czym jesteś dobry i co sprawia ci największa radość. w ten sposób łatwo można zwiększyć swoje szanse na ukończenie nauki – w końcu łatwiej przychodzi nam to, co chcemy robić, niż to, czego nie lubimy.
Odpowiedzi Xyyyui odpowiedział(a) o 16:38 Spac, obejrzeć serial, porysować, poszukać za oknem rzeczy typu różowy samochód czy ktos ubrany na zielono i sobie odznaczać, można cała listę zrobić, pooglądać ubrania czy jakieś rzeczy do kupienia, poszukać ciekawych miejsc w miejscu do którego jedziesz, wstąpić do maka na chwile, pooglądać tik toka, poszukać nowej muzyki która cie interesuje RTSK odpowiedział(a) o 16:37 Min: Zmieniać Tacie biegi i rozmawiać z nim o samochodach :P. Uważasz, że ktoś się myli? lub
Jeżeli jednak ważniejszy jest dla Ciebie profil klasy w rekrutacji wybierz tylko te profile w danej szkole, które Cię interesują. Uważamy, że jest to lepsze rozwiązanie gdyż chcąc iść do klasy humanistycznej w upragnionym liceum zostając przypisanym do klasy matematyczno-przyrodniczej lata licealne będą dla Ciebie katorgą.
Co zrobić, aby uczniowie chcieli przez całą noc uczyć się w szkole? Pomysł na to znaleźli nauczyciele ze Szkoły Podstawowej nr 1 w Płocku, którzy tym razem z grupą małych odkrywców wybrali się na wyprawę do Grenlandii, Afryki oraz krainy mórz i oceanów. Niezwykłe wojaże odbywały się w ramach projektu „Jedynka nocą”. Trzeciej już edycji przyświecało hasło „I Ty możesz zostać Einsteinem”. Nowatorski pomysł nauczycieli ze Szkoły Podstawowej nr 1 jest absolutnym hitem wśród uczniów. Każda kolejna edycja „Jedynki nocą” cieszy się tak ogromnym zainteresowaniem, że uczniowie muszą najpierw pomyślnie przejść przez eliminacje. Tym razem był to test przyrodniczy. Najlepszych trzydziestu pięciu uczniów z klas III i IV miało okazję w niezwykły sposób, podczas niecodziennej lekcji, poznawać tajemnice trzech krain: Grenlandii, Afryki oraz krainy mórz i oceanów. A przy okazji doskonale się bawić. – Taki jest zamysł naszych spotkań, aby poprzez zabawę pogłębiać wiedzę o otaczającym świecie. Tym razem akurat o świecie przyrody, chemii, fizyki. Wędrując po trzech krainach, dzieci poznawały ich smaki, kolory, najbardziej charakterystyczne elementy flory i fauny, warunki klimatyczne, codzienne życie mieszkańców – mówi Barbara Dymek, nauczyciel przyrody z SP nr 1, jedna z inicjatorek imprezy „Jedynka nocą”. Na kilka godzin szkoła zupełnie zmieniła wygląd. W jednej części była ukrytą pod palmami afrykańską wioską, w drugiej po lodach i śniegowych zaspach kroczyły niedźwiedzie polarne, a pod wodę wskakiwały pingwiny. Jeszcze inna część szkoły była wypełnionym niezwykłymi mieszkańcami: krabami, rakami, koralowcami i zachęcała do odpoczynku na plaży pod palmami. Uczniowie zmienili się w małych odkrywców, naukowców, podróżników. W trzech grupach pod opieką nauczycieli przenieśli się do krainy ciepła – Afryki, krainy mórz i oceanów oraz krainy zimna – Grenlandii. – Odwiedzając Antarktydę, każdy uczestnik stał się małym Einsteinem i w stacjach badawczych wykonywał swoje pierwsze, ważne eksperymenty przyrodnicze, które pozwoliły mu zrozumieć zjawiska zachodzące w otaczającym świecie – mówi Małgorzata Pikulska, nauczyciel z SP nr 1, kolejna z pomysłodawczyń „Jedynki nocą”. Dzieciaki dowiedziały się, jak i dlaczego wybucha herbata, gdzie tak naprawdę mieszkają tygrysy, ale również jak wygląda prawdziwe igloo. Budowały rurociąg i sieć rybacką. Podczas kontynentalnej podróży poznawały charakterystyczne dla danej krainy tańce, stroje i potrawy. Degustowały owoce morza, gofry z tropikalnymi owocami i mrożone koktajle. Wszystko było fascynujące, nowe, ciekawe i niesamowite. – Szkoła w ogóle nie przypomina szkoły. Jest zaskakująco już od samego początku, gdy nas witał gadający robot – Einstein – mówi Klaudia Kugaczewska z klasy IV a. Jej klasową koleżankę Nikolę Gawinek zauroczyła przepiękna dekoracja, która sprawiła, że: – naprawdę można poczuć się jak w Afryce czy Grenlandii. Wygląd szkoły totalnie zaskoczył też Zuzię Kamińską z klasy IV b. – Wszystko jest zupełnie odmienione. Jest się naprawdę w innej krainie. Wielkie wrażenie zrobiły na mnie także doświadczenia, które oglądaliśmy. Podróże, eksperymenty i smakowanie świata na różne sposoby zakończyły dyskoteka i seans filmowy do snu. Każdy z uczestników otrzymał zestaw gadżetów ufundowanych przez urząd marszałkowski i Wojewódzki Ośrodek Ruchu Drogowego. Mali odkrywcy spotkali się w swoich krainach jeszcze na śniadaniu i wybrali w podróż do domów. Ale już są pomysły na kolejne spotkania. Uczniowie zaproponowali noc historyczną, matematyczną i muzyczną. Nauczyciele zapraszają kolejnych uczniów do udziału w październikowej nocy teatralnej. I uczniowie mogą być pewni, że nie zabraknie ciekawostek, niespodzianek. Niezwykłych spotkań i zadań. Tego jest także pewien dyrektor SP nr 1 Tadeusz Ciastkowski, który wspólnie z nauczycielami i uczniami wędrował po trzech krainach. – Musimy być gotowi na kolejne wyzwania, bo uczniowie chcą się bawić i w taki sposób zdobywać wiedzę. Aktywnie uczestniczą, przygotowują się, zabiegają o udział w imprezie. Pozostaje nam powiedzieć „do zobaczenia” na kolejnym spotkaniu z cyklu „Jedynka nocą”, za którą bardzo dziękuję nauczycielom zaangażowanym w jej przygotowanie – mówił dyrektor Tadeusz Ciastkowski. Trzecia edycja „Jedynki nocą” to zasługa twórczych nauczycielskich dusz. Tym razem przewodnikami dzieciaków po trzech krainach byli: Barbara Dymek, Małgorzata Pikulska, Monika Górnikiewicz, Anna Kisielewska, Maria Pyza, Małgorzata Roszko, Elżbieta Sobiesiak, Cecylia Wojcik, Anna Zadrożna, Krzysztof Wolski. (rad) fot. T. Radwańska-Justyńska Redakcja nie ponosi odpowiedzialności za komentarze Internautów do artykułu: Co można robić nocą w szkole?. Jeżeli uważasz, że komentarz powinien zostać usunięty, zgłoś go za pomocą linku "zgłoś".
.